Wpis z mikrobloga

Tak szczerze, to mnie zajebiście wymęczyła ta faza grupowa. Mało ciekawych meczy, gówniane pory, większość meczów o pietruszkę, bo jeszcze 8 drużyn z trzeciego miejsca wchodzi. Ostatnia kolejka zamiast być na żyletki, to niektórzy maja wyjebongo jak Norwedzy. Nie ma nawet walki o miejsce pierwsze w grupie, bo niekoniecznie drabinka ratuje.

Nie wiem. Może tylko ja tak mam, ale dla mnie fazy grupowe to było zawsze takie święto mistrzostw. Dwa zespoły odpadają, dwa grają dalej, ale przy formacie z mniejszą liczbą drużyn - grupy były bardziej wyrównane. Teraz to wszystko takie jakieś meh. Niby "niespodzianki" są, ale to głównie remisy, bo część drużyn gra na pół gwizdka jak sparingi. Za dużo tych krajów.

No i pominę już fakt s----------a fify i ich przyznawania miejsc na mundialu. Nie grają Włochy, Dania, Serbia, Polska, Węgry, Ukraina, a oglądamy Uzbekistan, Jordanię, Katar, Haiti, Kurakao, czy Tunezję.

Wiem, że heheszki, ale będąc w grupie eliminacyjnej z tym zestawem drużyn, to każda wymieniona która nie pojechała - wyszłaby z pierwszego miejsca. Nawet Polska, o dziwo. Nie ma Dzieci z Bullerbyn, to byśmy awansowali i to pewnie w ligowym składzie.

Nudy, nudy i nudy. Liczę na fazę pucharową, ale to też już nie to. Bo meczów mało, już trzeba czekać.

Nie wiem, z-----i mi mistrzostwa trochę :/

#mecz #pilkanozna
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kutasoglu Zawsze na mistrzostwach świata czy Europy najbardziej lubiłem faze grupowa i zgadzam się z panem. Mogą już być te godziny, nawet 48 krajów i Grenlandia na mistrzostwach, tylko teraz wystarczy wygrać 1 mecz i 1 zremisować i awans pewny. Reprezentacje też się oszczędzają bo turniej trwa aż 40 dni! Z faworytów wygra ten co najbardziej rozdysponowuje siły, ma mocną ławke i się najlepiej regenuje. To już inny mundial i te
  • Odpowiedz
@kutasoglu: no akurat Jordan czy Uzbekistan to solidne drużyny z Azji a nie z Europy. Włochy i Dania nie grają bo gra Szkocja i Bośnia to są inne fedki dla mnie największą radość że powiększyli Afrykę i Azję. Curacao to taki myk że zabrali miejsce Jamaice a Haiti Hondurasowi i Kostaryce. Haiti mi zwisa ale fajnie że Curacao zaliczyło debiut bo to jest fajniejsze niż naśmiewanie się z przegrywa Ronaldo
  • Odpowiedz
@kutasoglu: Zgadzam się z postem bardzo mocno - kiedyś faza grupowa to było święto, a teraz straszne nudy i oszczędzanie sił przed fazą pucharową.

W jednej tylko kwestii się nie zgadzam - jakie drużyny pojechały. 16 drużyn z jednego kontynentu to i tak dużo. A wystarczy popatrzeć na baraże strefy UEFA żeby zobaczyć kogo jeszcze Europa mogła była wysłać:
Dania? odpadła w barażowym finale z Czechami. Sorry ale Czechy na
  • Odpowiedz
  • 1
@kutasoglu: należy się pogodzić z faktem że musiał zaczyna się od fazy pucharowej- gdy zostają 32 drużyny. Coś jak na Euro, gdy po fazie grupowej zostaje 16 drużyn, czyli naotymalniejsza ilość jaka została wypracowana w latach 90. zarówno dla MŚ (32) jak i ME (16)
  • Odpowiedz
@kutasoglu: Te remisy to są warte dokładnie tyle co te losowe wygrane i remisy polskich drużyn z drużynami z top 5, kompletnie nic. Koniec końców mistrz świata na 99% będzie miał jakiś kompromitujący remis z dziećmi z bullerbyn, ale nic nie zmieni to w kwestii posiadania tytułu.
  • Odpowiedz
większość meczów o pietruszkę, bo jeszcze 8 drużyn z trzeciego miejsca wchodzi


@kutasoglu: Nie zgadzam sie. Kilku teoretycznych ogorow namieszalo w szykach faworytom przez co wyszly ciekawe mecze, plus dzieki temu, ze 3 miejsce moze dac awans, mecze 3 kolejki, gdzie graja najslabsze druzyny, bylyby wlasnie o pietruszkę, a tak jest o cos. A najlepsi nadal walcza o 1 miejsce.
  • Odpowiedz