Nigdy nie byłem w związku i mam w------e, chodzę na prostytutki, taniej wychodzi, a w wolnym czasie wolę se jebnac browara albo się napić wódki, napewno większa przyjemność, niż rozmowa z jakąkolwiek kobietą. Może jest coś ze mną nie tak, ale nigdy nie spojrzałem na drugą kobietę i nie pomyślałem, jak fajnie by mi się z nią spędzało czas poza przygodami erotycznymi. Co miałbym robić z kobietą przez pozostałe 23 godziny i 50-55 minut?
@Anonimuspolak: to jest pierwszy krok do coming out. Kolejnym będzie dołączenie do ONR albo innego ordo iuris. A później to już czysta miłość między mężczyznami.
@Famine: jakbym się spotykał z kolegami kilka dni z rzędu spotykał i miał o czymś z nimi gadać to bym dostał p-------a, a co dopiero dzień w dzień przez 365 dni z rzędu. Jestem rozmowny, ale przy jakiś spotkaniach to po 3/4 dniach się już kończyły tematy do rozmów i było sztuczne podtrzymywanie gadki żeby nie było niezręcznej ciszy, gdyby nie picie alko to by została tylko ta niezręczna cisza,
@Anonimuspolak Bo traktujesz mężczyzn w sposób podmiotowy a kobiety w przedmiotowy. Możesz np wykorzystać to że kobiety mają zwykle troche inne zainteresowania i dowiedzieć się czegoś spoza swojej bańki. Wydaje mi się, że koleżanki też są bardziej otwarte na rozmowy o emocjach.
Osobiscie nie wierzę w miłość i wydaje mi się ze ludzie to sobie sami wymyślili, żeby podtrzymywać na siłę kontakt. My powinniśmy naturalnie tak jak inne stworzenia na tej planecie się wyruchac i uciekać, gdy potomstwo będzie już samodzielne.
@Anonimuspolak: właśnie z tego powodu natura stworzyła miłość - bo ludzkie potomstwo nie jest samodzielne przez kilkanaście lat (w warunkach prehistorycznych - obecnie jeszcze dłużej).
@Anonimuspolak: no jakbyś był interesujący i przyciągał fajne kobiety to byś se pogadał. A że coś ci nie wyszło to sobie w głowie nędznie racjonalizujesz. Żeby nie było że przyjebuje się do ciebie jakiś normik - sam nigdy z nikim nie byłem. No ale wygląda to jak wygląda to masz szczerą męską odpowiedź Mireczku.
@Pharos: Tak się składa, że z 3 razy w życiu byłem zaczepiony przez nieznajome dziewczyny, że przypominam ich znajomego z podstawówki albo szkoły średniej. Miałem w------e to nie drążyłem rozmowy, ale gdybym chciał, to napewno by coś z tego wyszło. Raz zostałem poproszony o kontakt do siebie, ale miałem w------e, bo dziewczyna wydawała się zbyt p------a nawet na szybki numerek, a kolejne dwie gdy zobaczyły, że nie byłem zainteresowany i
@Anonimuspolak: zaraz mnie tu zjadą miłośnicy różnych pigułek, ale jeśli piszesz na poważnie, to jest możliwe że po prostu podświadomie unikasz przywiązania bo gdzieś tam obawiasz się bliskości. Jak człowiek ma w sobie głęboko zakorzenione lęki, to może podświadomie sabotować relacje zanim jeszcze się zaczną (sam mówisz że laski podbijały, a ty gasiłeś temat w zarodku). Ludzie szukają w partnerze/partnerce bliskości (to że czasem kończą w c-------h związkach to inna
@Anonimuspolak: ja rucham od 7 lat m--f Amerykankę, i jak się spotykamy 3-4 razy na tydzień po te 2-7 godzin to non stop co czymś rozmawiamy w przerwach pomiędzy ruchaniem się, 3-4 razy po 30-45 minut każde podejście, Żadnego wymuszonego rozmawiania, no ale ja i ona mamy typ osobowości empatyczny i o siebie i potrzeby naturalnie dbamy i to jest naturalne, oba coś opowie ja posłucham coś dodam i tak
@Anonimuspolak: im szybciej zmienisz to myślenie tym lepiej. Można wiele zrobić z drugim człowiekiem, tylko trzeba chcieć. Z wiekiem znajomych coraz mniej, a ludzie już nie udają że coś kogokolwiek obchodzi. Czas tyka ;).
Nigdy nie byłem w związku i mam w------e, chodzę na prostytutki, taniej wychodzi, a w wolnym czasie wolę se jebnac browara albo się napić wódki, napewno większa przyjemność, niż rozmowa z jakąkolwiek kobietą. Może jest coś ze mną nie tak, ale nigdy nie spojrzałem na drugą kobietę i nie pomyślałem, jak fajnie by mi się z nią spędzało czas poza przygodami erotycznymi. Co miałbym robić z kobietą przez pozostałe 23 godziny i 50-55 minut?
Dokładnie to samo, co na co dzień robisz z kolegami, tylko przy kobiecie musiałbyś dla odmiany przestać być stroną bierną
@Anonimuspolak: właśnie z tego powodu natura stworzyła miłość - bo ludzkie potomstwo nie jest samodzielne przez kilkanaście lat (w warunkach prehistorycznych - obecnie jeszcze dłużej).
Żadnego wymuszonego rozmawiania, no ale ja i ona mamy typ osobowości empatyczny i o siebie i potrzeby naturalnie dbamy i to jest naturalne, oba coś opowie ja posłucham coś dodam i tak
Piszesz że baby są nudne bo nie ma z nimi obczyzn gadać a sam wymieniasz alko o divy jako główne hobby. Xd