Wpis z mikrobloga

44 112,38 - 12,37 = 44 100,01

Wszystko się kiedyś kończy... Z przygodą z wąsem nie jest inaczej (,)

Wczorajszy wypad na Montmartre wyszedł super, zaliczone wszystkie punkty, crêpes zjedzone, winko pod chmurką wypite ( ͡ ͜ʖ ͡)

Dziś ze względów logistycznych nie mogłem sobie pozwolić na finałowy papatą ¯\(ツ)/¯ Ale i tak choć mini papatonik czeski wpadł - zawsze to jakieś pocieszenie.

Bardzo miło będę wspominał #paryz - mimo zabójczych upałów biegało się wyśmienicie, wszechobecna zieleń i liczne poidełka robiły robotę ( ͡ ͜ʖ ͡) Ani raz nie czułem się w najmniejszym stopniu zagrożony, mimo ogromnej liczby nie-białych mieszkańców ( ͡º ͜ʖ͡º)

Widziałem parę sytuacji działania służb - np. przy nas jeden gościu przeskoczył przez bramki metra, nie minęło 30 sekund i dwóch rosłych panów w mundurach pojawiło się dosłownie znikąd i wezwali gościa, pełna kulturka, stanowcze MONSIEUR i pan gapowicz grzecznie czekał ( ͡º ͜ʖ͡º)

Szczególnie cenię... paryskich kierowców. To jest zupełnie inny poziom cywilizacyjny - tutaj pieszy naprawdę JEST święty, nikt nie mrugnie okiem na to że ktoś nie zdążył zejść z przejścia przed zielonym dla aut czy wręcz wlazł na czerwonym. Cały jeden raz zostałem strąbiony... bo zatrzymałem się na czerwonym a auta jeszcze też miały czerwone! Tak, gość mnie pogonił żebym niepotrzebnie nie stał xD Nawet jak gdzieś wpadłem na czerwonym nie zauważywszy auta, to kierowca po prostu się zatrzymał i tyle. Ale poza tym widać, że nawet jak jedzie jakaś wypasiona fura, to nikt nie pędzi na złamanie karku, nie rusza z piskiem opon - przez 3/4 wykopków tutejsi kierowcy by byli zwyzywani od kapeluszników...

Dziś, w dzień wyjazdowy, czeka nas apogeum upałów - równe 40°C () Trzeba będzie jakoś przeżyć, chyba mam namierzony fajny park gdzie się klapniemy na kocu piknikowym (ʘʘ)

Powrót do Krakowa czarną nocą - dobrze że z Orly, mojego ulubionego lotniska (ʘʘ)

Miłej środuni! ❤️

#sztafeta #bieganie #enronczlapie #biegajzwykopem #francjadasielubic
enron - 44 112,38 - 12,37 = 44 100,01

Wszystko się kiedyś  kończy... Z przygodą z wą...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

przez 3/4 wykopków tutejsi kierowcy by byli zwyzywani od kapeluszników...


@enron: nie nie, to jest projekcja. Mniej niż 1% by się oburzyło, ale tylko oni by się odezwali. ;) Poza tym ja pojechałem do Paryża samochodem, miasto zwiedzałem pieszo (+metro) i nie odniosłem wrażenia żeby dzieliła nas jakaś przepaść w miejskiej kulturze drogowej (i chodnikowej).
  • Odpowiedz
  • 0
@Bubele śmiej się, nasi kierowcy wydają się przy tym być takimi minimalnie bardziej cywilizowanymi ruskami. Na siebie mogą trąbić, ale pieszy jest święty.
  • Odpowiedz