Pocieszcie mnie. Dziś wróciłam z USG i dziecko jest już spore (2,8 kg, 34 tydzień ciąży). Ogólnie pomiary głowy i brzuszka były bardziej jak na 38-39 tydzień. Za tydzień test na cukrzycę na wszelki wypadek, ale ogólnie za dwa tygodnie mam mieć wizytę u ginekologa i rozmowę o ewentualnej indukcji porodu tak, żeby nie czekać aż będzie miało 4kg w 40 tygodniu. Ogólnie zaczynam się stresować jak to będzie urodzić takie większe dziecko, ale też bolesnością skórczy sztucznie wywołanych i ewentualnie co jeśli mam tą cukrzycę i coś jest nie tak z maluchem. Kto w ogóle wymyślił, żeby tak się to całe rozmnażanie odbywało? Łatwiej byłoby znieść jakieś jajko na początku i niech dziecko rośnie poza organizmem, a nie potem się zastanawiać czy się zmieści w kanale rodnym (╯︵╰,)
@Krolowa_Nauk: weź pod uwagę, że te pomiary są obarczone błędem. Dawniej też dzieci rodziły się mniejsze plus kobiety np kucały przy robocie i ich miednica była bardziej elastyczna. Kucanie to w ogóle genialna rzecz na przygotowanie do porodu.
@Krolowa_Nauk: po pierwsze, pomiary są obarczone błędem - ja za każdym razem byłam straszona 4 kg dzieckiem, a po porodzie wychodziło, że to jedyne 3,5 kg szczęścia :D po drugie, przy podejrzeniu cukrzycy, skłonności itp., ale nie samej cukrzycy, też możesz stosować dietę niskowęglowodanową - nie zaszkodzi Ci, również przerabiałam dwukrotnie. Posiłki co 3 h, a przed samym snem mała kanapka, tak żeby nie dopuścić do wyrzutu cukrów w środku
@asique: wiem, że te pomiary nie są takie dokładne, ale jednak to trochę stresujące. Ogólnie staram się trochę w klęku i wykrokach robić pozycji od czasu do czasu, żeby trochę rozruszać miednicę. Maluch na szczęście jest ułożony głową w dół, więc liczę na poród naturalny, do którego coś tam trochę ćwiczę (za mało w odniesieniu do zaleceń, ale jest za gorąco i jestem wiecznie zmęczona ostatnio xD).
@Krolowa_Nauk: świrujesz xD ale to zawsze się trochę świruje, więc luzik. A z jedzeniem to nie chodzi o to ile jesz, a co jesz. Na początek zmień pieczywo z białego na pełnoziarniste, nie jedz za dużo makaronu, a owoce wybieraj z niższym indeksem glikemicznym.
Dziecko wyjdzie jak na nie będzie czas. Obu urodziłam w terminie, chociaż też się bałam przenoszenia. I gdyby doszło do sytuacji, że przeciekają wody, a na
@Krolowa_Nauk: żona też świrowała, nie wiem czy to nie standard. Wyluzuj teraz, bo czas na świrowanie przyjdzie po, czy lepiej do pierwszych fot po powrocie ten lub tamten ciuszek (✌゚∀゚)☞
@Krolowa_Nauk: ja to się czasami zastanawiam jak kobiety z własnej woli tyle znoszą. Ból, dyskomfort i inne nieprzyjemne doświadczenia. Trzymam kciuki żeby nie było aż tak źle.
@darknightttt: no, jeszcze nie wynaleziono zewnętrznych macic, a czasami bardzo się chce założyć rodzinę i jest się gotowym do tego poświęcenia. Został mi miesiąc, ale już czasami mam myśli, że chciałabym wcześniej urodzić, mimo że to niebezpieczne dla dziecka. Oczywiście tylko myśli, ogólnie wolę donosić. Od 4 dni mam spuchnięte stopy przez te upały i nie mogę tego "wyleczyć". Moczę je w zimnej wodzie, trzymam w górze, staram się nie
Kto w ogóle wymyślił, żeby tak się to całe rozmnażanie odbywało? Łatwiej byłoby znieść jakieś jajko na początku i niech dziecko rośnie poza organizmem, a nie potem się zastanawiać czy się zmieści w kanale rodnym (╯︵╰,)
#problemypierwszegoswiata #porod #dzieci #rodzicielstwo #gownowpis #zalesie
Dawniej też dzieci rodziły się mniejsze plus kobiety np kucały przy robocie i ich miednica była bardziej elastyczna.
Kucanie to w ogóle genialna rzecz na przygotowanie do porodu.
po drugie, przy podejrzeniu cukrzycy, skłonności itp., ale nie samej cukrzycy, też możesz stosować dietę niskowęglowodanową - nie zaszkodzi Ci, również przerabiałam dwukrotnie. Posiłki co 3 h, a przed samym snem mała kanapka, tak żeby nie dopuścić do wyrzutu cukrów w środku
@moll:
A z jedzeniem to nie chodzi o to ile jesz, a co jesz. Na początek zmień pieczywo z białego na pełnoziarniste, nie jedz za dużo makaronu, a owoce wybieraj z niższym indeksem glikemicznym.
Dziecko wyjdzie jak na nie będzie czas. Obu urodziłam w terminie, chociaż też się bałam przenoszenia. I gdyby doszło do sytuacji, że przeciekają wody, a na
Ćwiczenia oddechowe sobie rób. Bardzo pomaga to potem na sali porodowej i fajnie w brzuchu młode od nich świruje xD
@Krolowa_Nauk: żona też świrowała, nie wiem czy to nie standard. Wyluzuj teraz, bo czas na świrowanie przyjdzie po, czy lepiej do pierwszych fot po powrocie ten lub tamten ciuszek (✌ ゚ ∀ ゚)☞
@moll: ok mama ʕ•ᴥ•ʔ
@Krolowa_Nauk: Przypomnij sobie jak to bylo z Mokebe, pewnie podobne uczucie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Trzymam kciuki żeby nie było aż tak źle.