Wpis z mikrobloga

@kolicuch: Jest zabawna historia z licznikiem.

Japończycy zrobili badania i wyszło że licznik czasu do zielonego światła uspokaja kierowców.
Chińczycy skopiowali to rozwiązanie do czerwonego i zielonego światła....
Wyszło że jeśli kierowca widzi za ile ma się zaświecić czerwone to depcze gaz do podłogi i rośnie liczba wypadków i kolizji ( ͡° ͜ʖ ͡° )*:
  • Odpowiedz
@Palladyn400: Panie Palladyn, wysyłamy ludzi w kosmos a tego się nie da? Na szybko, skoro sygnalizacja dostosowuje się do ruchu to na pewno steruje nią jakiś algorytm, z którego można zczytywać czas do zmiany świateł ¯\(ツ)/¯ Pzdr.
  • Odpowiedz
Wyszło że jeśli kierowca widzi za ile ma się zaświecić czerwone to depcze gaz do podłogi i rośnie liczba wypadków i kolizji ( ͡° ͜ʖ ͡° )*:


@Neocaridina: Ciekawe czy mentalność Polaka jest bliższa Japończykowi czy Chińczykowi

Nie wiem, ale się domyślam xD
  • Odpowiedz
z ciekawostek to nie da się wszędzie zamontować liczników czasu bo np. w Poznaniu sygnalizacja dostosowuje się do ruchu a nie jest stała


@Palladyn400: no to liczniki też niech się dostosowują do ruchu. Przecież "dostosowanie się do ruchu" to nie są zmiany co sekundę, że ci licznik robi "10, 9" i nagle zmiana na zielone. "Dostosowanie się do ruchu" mówi, że od teraz cykl zmian świateł będzie krótszy (zanim licznik
  • Odpowiedz