Wpis z mikrobloga

44 207,64 - 21,37 = 44 186,27

To nie żart, wąs na Montmartre ( ͡º ͜ʖ͡º)

Wczoraj pogoda dała się nam we znaki, 38°C w cieniu to nie przelewki () Mimo to się nie poddaliśmy i tym razem ruszyliśmy na podbój Dzielnicy Łacińskiej i zwiedzanie Notre Dame. Może dużo tego nie było, ale parę godzin zeszło. Na wieczór puściłem chłopakom Amelię w ramach zachęty do odwiedzenia Montmarte.

A skoro tak, to wypadało zrobić rekonesans przygotowawczy (ʘʘ)

No i na początek mało brakowało, a byłaby totalna porażka, bo zaspałem. Uratował mnie upierdliwy budzik najstarszego syna, którego szczęśliwie zapomniał zdezaktywować xD Żeby nie było za lekko, to jeszcze oczywiście padła bateria w pasku HRM i zeszło kolejnych parę minut na wymianie... Koniec końców nie było źle, wystartowałem parę minut po 6 czyli tak z półgodzinnym poślizgiem.

Temperatura była dość łaskawa - o 6 rano 24°C, a na powrót wzrosła tylko do 27°C. Dziś ma znowu być 38-39°C, więc nie narzekam (ʘʘ) Wziąłem wodę, trochę głupio zrobiłem bo nie wypiłem nic przed wyjściem i szybko zaczęło mnie suszyć - głupie przyzwyczajenia z Polski xD

Trasa na Montmarte jest nawet dość płaska - dopiero ostatnie 2 kilometry to względna wspinaczka. Ach, spotkałem pierwszego #koteczkizprzypadku w #paryz - w ogóle dotąd nie widziałem od przyjazdu ani jednego kota. Doleciawszy do karuzeli pod Sacre Ceur stwierdziłem, że jednak odpuszczam wbieg pod samą bazylikę - trochę czas naglił, a pomijając wszystko nie znoszę zbiegać po schodach. Wracając nabyłem jeszcze bagietkę - dowody w załączniku (ʘʘ) BTW już się wyćwiczyłem ciutkę w podstawowych wypowiedziach i kupiłem ją chyba skutecznie podszywając się pod Francuza xD Takie drobne przyjemnostki umilają życie (  ͡ ͡ )

Powrót wdłuż Kanału Saint-Martin był przyjemny - sporo cienia i lekki chłód bijący od wody. Zaczęli się pojawiać biegacze - w sumie dziś zaledwie 83 minąłem. Na koniec doleciałem do poidełka, wypiłem ze 3 butelki wody, po czym doczłapałem do hotelu. A tam zastałem całą rodzinę jeszcze w łóżkach - po co ja się spieszyłem? xD

Teraz czas zebrać towarzystwo i poszwendać się śladami Amelii Poulain ( ͜ʖ)

Miłego wtorunia! ❤️

#sztafeta #bieganie #enronczlapie #biegajzwykopem #2137 #francja
enron - 44 207,64 - 21,37 = 44 186,27

To nie żart, wąs na Montmartre ( ͡º ͜ʖ͡º)

Wcz...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@enron: fart z tymi temperaturami.


@PiotrFr: moje dzieci trochę by z tym dyskutowały, ale jak pytam czy woleliby 19°C i ulewy to już nie są tacy stanowczy xD
  • Odpowiedz
@enron: u mnie wczoraj 42.5, dziś ma być więcej.
A 37 to ma woda w basenie xD

Wiadomo, że to temperatury na plażę a nie zwiedzanie miasta.
  • Odpowiedz
  • 1
@PiotrFr jak oberwałem wczoraj rykoszetem od dzieciaków oblewających się wodą w parku to był jeden z przyjemniejszych momentów dnia (ʘʘ)
  • Odpowiedz
  • 0
w sumie dziś zaledwie 83 minąłem.

@enron: liczysz biegaczy których mijasz?


@razdwatrzy55: zawsze coś tam liczę żeby zająć głowę - a to samochody, a to ludzi... Tu liczę biegaczy, bo jestem pod wrażeniem tego ilu ich jest (ʘʘ)
  • Odpowiedz