Wpis z mikrobloga

#perfumy dobra poważne pytanie - czy są jakieś araby godne uwagi i obecności w kolekcji? Macie jakieś pozycje które można bez żalu i wstydu mieć i używać? Tylko proszę bez propozycji typu 9pm.
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hydrant123: najwięcej komplementów u mnie zgarnia Aqua Dubai Amber Oud od Al Haramain no i Supremacy Collectors Edition od Afnana, no co by nie mowić - podobają się otoczeniu, no i mnie też ( ͡º ͜ʖ͡º) i parametry mają takie jak trzeba
  • Odpowiedz
@hydrant123: na szybko co mi do głowy przychodzi:
Ajmal Ambre Poivre, Ajmal Gray, Ajmal Vetiver, Ajmal Qafiya 1, Ajmal Mukhallat Shams, Ajmal Khallab, Ajmal Evoke Midnight Edition, Rasasi La Yuqawam Ambergris Showers, Rasasi Daarej PH, Rasasi Leo 9452,
  • Odpowiedz
@hydrant123 z klonami arabskimi jest jak z ruchaniem siostry - niby to samo ale jednak coś nie gra,

A z prawdziwych arabskich marek polecam serdecznie Hind al Oud, Abdul Samad Qrashi, YAS, Taif al Emarat oraz linie premium Ajmala i Rasasi.
  • Odpowiedz
@hydrant123: No k---a, wiadomo.

Nie wierzę, że nie znajdziesz sobie niczego solidnego u takiej Lattafy, nawet taka Raghba czy Asad Burbon są bardzo spoko, od Khadlaja Shyiaaka Shadow jest git, od Hawasa masz Elixir czy inny Black bądź Kobra (Marwa mi się nie podoba, Hawas lepszy), French Avenue ma Liquid Brun i Aether. Największym hitem dla mnie jest natomiast Rayhaan Obsidian, niby klon Diora Homme, ale po prostu fantastyczny irysowo-pudrowo-cedrowo-sandalowy
  • Odpowiedz