Wpis z mikrobloga

#prawojazdy #motoryzacja #samochody #egzaminnaprawojazdy #pytanie

Czemu wszyscy ludzie się tak dziwią, gdy mówi się, że nie chce się robić prawa jazdy? Kilka tysięcy na nie to wcale nie są takie małe pieniądze, a utrzymanie auta przy zarabianiu minimalnej krajowej to są dość spore koszty. Mieszkam na wsi i dojeżdżanie do miasta autem to nie byłyby wcale takie małe pieniądze. Wolę wsiąść w pociąg lub autobus, taniej wyjdzie.
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Anonimuspolak: bo jak się nie mieszka w dobrej lokalizacji w mieście albo nie ma się wszędzie 15 minut z buta to bez auta jest bardzo ciężko w Polsce, dużo miejsc jest wykluczonych komunikacyjnie
  • Odpowiedz
@Anonimuspolak: bo brak umiejętności poruszania się samochodem jest w dzisiejszych czasach ogromnym ograniczeniem.
Nie musisz mieć samochodu, ale same uprawnienia lepiej zdobyć pókiś młody i pojętny - bo na starość już ciężej.
A facet bez prawka jest de facto upośledzony. Sam sobie ogranicza możliwości.
  • Odpowiedz
@Prukiewak: mieszkam na wsi, z buta tak naprawdę nigdzie, ale to nigdzie nie dojdę, ale autobusem i pociągiem już tak. Co prawda żeby gdziekolwiek dojechać to musze wyjść z domu z wyprzedzeniem 1,5/2 godzinnym, ale nie jest tak źle.
  • Odpowiedz
  • 5
@Anonimuspolak

Wyobraź sobie, że jest zima, PKP ma opóźnienia a Ty musisz do roboty dojechać albo co gorsza dostać się do lekarza czy szpitala na zabieg na który czekasz od 2 lat
  • Odpowiedz
@Anonimuspolak: no to jeśli tobie się takie życie podoba to spoko, ale marnowanie kilku godzin dziennie na dojazdy jest wg mnie droższe niż zrobienie prawka. Jeśli planujesz do końca życia byc samotny to spoko, ale jeśli będziesz musiał zająć się rodzicami, dzieckiem no to już bardzo duży problem
  • Odpowiedz
@Famine: nie wiem jak w innych województwach, ale ja na koleje mazowieckie nie narzekam. Opóźnienia powyżej 10 minut to rzadkość, a takich np. 40-60 minutowych w skali roku mam nie więcej jak 3. W takich sytuacjach zawsze się staram zadzwonić do szefostwa i im to wytłumaczyć.
  • Odpowiedz
@Anonimuspolak: Znam podobną osobę która no 15 lat temu też tak myślała że po co jej prawko itd że drogo niby było wtedy 1k za zrobienie he i że są autobusy a teraz i tak zrobiła bo autobusy zabrali a do wielkiego miasta się i tak nie przeprowadziła a cena zrobienia wzrosła i benc
  • Odpowiedz
@Anonimuspolak: zrobienie prawa jazdy nie wymusza kupna samochodu. Zrób to prawko bo się przyda, nigdy nie wiesz kiedy będzie potrzebne. Wierz mi, warto. Nie szukaj wymówek.
  • Odpowiedz
Kilka tysięcy na nie to wcale nie są takie małe pieniądze, a utrzymanie auta przy zarabianiu minimalnej krajowej to są dość spore koszty.


@Anonimuspolak: Życzę Ci, żeby to nie kwestie ekonomiczne rządziły decyzją czy robić prawo jazdy czy nie.
U mnie wszyscy znajomi prędzej czy później robili. A znajomy Meksykanin strasznie rozpaczał, że nie może jeździć, bo musiałby tu zdać na nowo, a nie planował dłużej zostawać. Uważam, że ani
  • Odpowiedz
@Anonimuspolak: W mojej pracy np odgórnie odrzucają z automatu wszystkie CV kandydatów, którzy nie mają prawa jazdy. Warto tu dodać, że 95% pracowników nigdy nigdzie nie jeździ w pracy bo to typowa stała praca przed kompem niezwiązana w żaden sposób z potrzebą poruszania się autem. Po prostu zarząd wychodzi z założenia, że jeżeli ktoś nie postarał się zdobyć prawka to nie będzie dobrym pracownikiem.
  • Odpowiedz
@FightMaker: zapewne nie jest to praca za minimalną. Do pracy za minimalną nawet przyjmą człowieka z podstawowym wykształceniem, który ledwo duka po polsku. (Wystarczy pójść do pierwszego lepszego mcdonalda).
  • Odpowiedz
@Anonimuspolak: To prawda, nie jest to "praca za minimalną". Niemniej jednak, warto mieć na uwadze, że większa ilość pracodawców niż przykładowy mój, ma takie podejście. No i człowiek nie chce całe życie pracować za minimalną, prawda? ;)
  • Odpowiedz
bo jak się nie mieszka w dobrej lokalizacji w mieście


@Prukiewak: To bez znaczenia. Mieszkam w Warszawie i dojazd autem potrafi zająć 20 min, a komunikacją to samo 60 min. Musiałbyś codziennie jeździć w ścisłe centrum, zeby ci się opylała ta komunikacja. W kazdym innym przypadku to jest praktycznie istny dramat. A oni się dziwią, że ludzie nie chcą jeździć zbiorkomem.
  • Odpowiedz
  • 2
@kimunyest95

@FightMaker: co ma prawo jazdy do pracy za biurkiem, jeżeli nie jest to praca sprzedawcy obwoźnego? Zapytaj pana Janusza, czy czasem z konia nie spadł.


Czasem się jeździ w delegacje/szkolenia w miejsca gdzie niekoniecznie dojedziesz zbiorkomem i wtedy auto wypożycza firma i ty jedziesz (albo bierzesz coś z floty)
  • Odpowiedz