Wpis z mikrobloga

Nie jestem jakimś fanem #trzaskowski ale wierzę w to, że został przez przypadek wmanewrowany w jakieś g---o przez swoich kolegów z partii.
Jakoś nie chce mi się wierzyć w to, że on był jakimś mózgiem operacji i w tym aktywnie uczestniczył bo ma on za dużo do stracenia wizerunkowo.
A jak wszyscy wiemy to człowiek zakochany w sobie i często swój wizerunek stawia nad łatwy zysk.

Nie mówię, że o tym nie wiedział, ale obstawiam, że mogli mu przekazać niezbędne minimum informacji.
Przedstawili mu łagodną wersję w której po prostu wstawiają swojego człowieka do szpitala, który w sytuacjach ekstremalnych wpuści kogoś przed kolejeczkę.
A sprawa się przerodziła w cały biznes medyczny z salonikiem i usługami dla całej śmietanki ich rodzin.

Do tego temu gówniakowi Kacprzykowi odwaliło już od hajsu i pozycji.
Zaczął kombinować jak wyciągnąć jeszcze więcej, a ze swoją pozycją i plecami nie było to ciężkie.
No i też zaczął od razu hajs rozwalać na jakieś porshe zamiast starać się nie pokazywać za bardzo.

A teraz Trzaskowski zbiera za to największy wpierdziel, bo w niego najłatwiej teraz uderzyć.
A prawdziwy pomysłodawca pewnie siedzi pewnie gdzieś z tyłu w szeregach partii i jest kryty bo nikt nie chce mu podpaść.
A sitwa się musi trzymać razem. Trzask nie jest bez winy bo krył całą tę operacje i pewnie będzie do końca wierny swojej partii, więc będzie milczeć.

#konowalposting #lekarz100k
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@andbatros: też nie wierzę, że był mózgiem operacji, ale jest jej, ze względu na szczytowe, reprezentatywne stanowisko. Taka jest wada bycia na szczycie
  • Odpowiedz