Aktywne Wpisy

Guminator +225
#trzecieoko #gif #patologiazewsi #polskiedrogi #samochodoza #stopcham
#wroclaw. Obywatelskie zatrzymanie pani, która wjechała na bezczelnego mercedesem do Parku, żeby obejrzeć #zacmienie z Wzgórza Oporowskiego. Zaparkowała na trawniku, a potem chciała wyjechać parkową alejką przez tłum.
Dlaczego to zawsze są luksusowe auta?? 😳
#wroclaw. Obywatelskie zatrzymanie pani, która wjechała na bezczelnego mercedesem do Parku, żeby obejrzeć #zacmienie z Wzgórza Oporowskiego. Zaparkowała na trawniku, a potem chciała wyjechać parkową alejką przez tłum.
Dlaczego to zawsze są luksusowe auta?? 😳
źródło: animation - 2026-08-13T093648.739
Pobierz
GabrielOcello +634
źródło: 1000023814
Pobierz




- na zdjęciu widać zmianę o -27kg.
- w czerwcu zaliczyłem swój pierwszy pół-maraton (w czasie poniżej 2h).
- do tego rekordy: 50 pompek w 1 serii i 10 podciągnięć na drążku w jednej serii
Na ten moment ważę już 87 kg, więc już w sumie -29 kg.
Co ciekawe, przez ostatni rok nie było prawie wcale #silownia, ale wcześniej chodziłem regularnie przez 1,5 roku od 2024 do września 2025 i z tego co widzę, to jednak coś tam pod spodem się zbudowało.
Od wagi 116 kg do 96 kg - samą dietą i zmianą nawyków - przede wszystkim posiłki o stałych porach i podobnej kaloryczności (zacząłem sobie szykować jedzenie na zapas i mrozić. Kupiłem Wielki Gar 19L i na raz robiłem różnych rzeczy 20-25 porcji... i do zamrażarki. To kilka razy powtórzone, i zrobił się szybko zapas 5-6 różnych dań do wyboru każdego dnia, który sobie tylko musiałem odgrzać).
Drugą zmianą nawyku było... więcej snu. Zamiast kładzenia się spać o 24:00 albo później i 5-6h snu, zacząłem się kłaść 22:00 i spać po 7-8h. Umotywowane było to tym, że największy głód często chwytał mnie wieczorem (gdy miałem najsłabszą wolę), właśnie po 22, więc... oszukałem system i zwykle o tej porze już spałem.
Od wagi 96 kg, włączyłem bieganie. I od tej pory schodzenie z wagi okazało się.... TRUDNIEJSZE. Bieganie utrudniło mi chudnięcie! Ale pomogło mi dojść do formy życia, w której niewątpliwie już jestem. Wcześniej było łatwo, bo codziennie robiłem sobie mały deficyt kaloryczny. Gdy jednego dnia przebiegłem 5-10 km, to robiłem się strasznie głodny i dużo trudniej trzymało mi się to wszystko w ryzach.
W okolicach marca zapisałem się na półmaraton. Wiedziałem, że przydało by się zejść jeszcze trochę z wagi. Ustaliłem, że chcę wystartować z wagą 88.0 kg i dokładnie do takiej wagi zszedłem. Ale aby nie stracić wszystkich mięśni... zmieniłem dietę na bardziej konkretną... więcej białka. Przy wadze ok 94 kg zacząłem liczyć makro za pomocą aplikacji Fitatu, by dbać o dobrą ilość białka i dobry bilans kaloryczny, nawet jak jednego dnia, nagle musiałem zjeść 1000 kcal więcej, bo przebiegłem 18km w treningu. Więcej zacząłem ćwiczyć w domu (pompki, podciąganie, różne ćwiczenia z hantlami).
Plany na najbliższe 2-3 miesiące: więcej siłowni, trochę mniej biegania, zejść do 85 kg i tam się zatrzymać na nieco dłużej. Chciałbym też zrobić w końcu pierwszego muscle-up'a... ale jeszcze daleka droga... choć niby wymagane 10 podciągnięć już umiem zrobić.
#chwalesie #ama #ciekawostki
źródło: przed i po - 8 maj 2026
Pobierzźródło: image
Pobierzźródło: GAZETA-KWADRA-MALE-1
PobierzKomentarz usunięty przez autora Wpisu