Wpis z mikrobloga

dawno pipcy nie jadłem takie prawdziwej ale nie będę przecież złodziejom płacił
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Teuvo: nie znam sie robiłem kiedys ale jakies c-----e wyszloo i wchuj robooty i komu sie chce czekac az ciasto wyrosnie i wgl to ja wole dac sie okrasc przez zydermistrza pitcowego ale za to dostac produkt mniamka
  • Odpowiedz
@Teuvo: Niestety te krótkie wersję mają wyraźnie mniej smaku, nie bez powodu fermentuje się przynajmniej kilkanaście godzin. No ale wiadomo, że czasem najdzie ochota nagle :) Natomiast na takie okazje polecam zamrozić sobie kulki ciasta, oczywiście wcześniej.
  • Odpowiedz
@Teuvo: powiem Ci, że też jak pomyślę ile się płaci złodziejom, to się nauczyłem sam robić i trudno - poczekam godzinę na ciasto i 20 minut na upieczenie. To tylko dwa razy dłużej, niż czekałem na zdezelowane seicento, które przywozi pizzę za ciężkie pieniądze.
  • Odpowiedz
@Esior: gdy nic nie ruszasz, to najlepiej 5-7h (ja zamrazam niewyrośnięte). Ale kiedyś mnie naszło tak nagle pod wieczór, że zamrozoną kulkę pociąłem chamsko drobno nożem, po jakichś 20 minutach jak się ogrzały te kawałki, to wyrobiłem ciasto na szybko ponownie i znowu uformowałem kulkę. I godzina do wyrosniecia. Wiec od momentu pomysłu do jedzenia minęło 1,5h. I wyszła tylko troszkę gorsza niż zwykle (mówię o brzegach). Ale tak "na
  • Odpowiedz