Wpis z mikrobloga

Dawniej jak każdy dom na wsi miał niezarejestrowaną dłubaną motorynkę lub motorower i gówniarze na nich śmigały to każdy machnął ręką bo tak po prostu było. Teraz jak ktoś skrajem uliczki jedzie hulajnogą elektryczną i niedajboże przekracza 20km/h to już leci nagranie jak można tak coś robić - po jezdni nie można a po chodniku też nie można bo masz jechać prędkością pieszego xD
Ergo: Polak nienawidzi jak ktoś robi coś nowego czego nie widział za PRLu

Zaasfaltowany został każdy trakt i każda łącznica. To jest naturalne że jak już nie ma przejazdu polami z punktu A do B to tymi bocznymi uliczkami będą przemykały: crossy, hulajnogi, surrony i inne niezarejestrowane pojazdy służące do zabawy w lecie

Zdarzył się wypadek? Zobaczcie sobie ile ludzi umiera od poślizgnięcia się na lodzie lub po prostu od wywrócenia się na rowerze. Motorowery i hulajnogi to przy tym nic - a najczęściej to po prostu brak kasku jest przyczyną zbyt poważnych konsekwencji

Omijamy rewolucję w transporcie osobistym która mogła by realnie zmniejszyć ilość puszek w miastach bo jest praktycznie darmowa w użytkowaniu i można to chować w mieszkaniu bo waży 30kg przez chore przepisy
#euc #monocykl #hulajnogaelektryczna
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tymczasem puszkarze, tirowcy i motocykliści robiący dosłownie co chcą na drogach, terroryzujący pieszych i rowerzystów zbyt bliskim przejeżdżaniem, zabijający 2000 ludzi rocznie - ma papier to może. Ich trzeba na gorącym uczynku złapać to wykrywalność jest zerowa jak siedzą na interkomach. Prędkość to już nie hulajnogowe 35km/h tylko 200km/h na tej samej drodze
dzemzrzodkiewki - Tymczasem puszkarze, tirowcy i motocykliści robiący dosłownie co ch...

źródło: obraz

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 1
@dzem_z_rzodkiewki: gówniarze na motorynkach śmigali rozpędzeni do 70-90 kmh miedzy pieszymi po chodnikach?

Ty w ogole wiesz jak niestabilna jest taka hulajnoga w porownaniu do motorynki czy roweru? Male koła + wysoko położony środek ciężkości. Byle wybój albo dziura i niedoświadczony hulajnogarz leci jak pocisk z procy.
  • Odpowiedz
@dzem_z_rzodkiewki: ale o czym ty gadasz jak jakiś ciapak z 50IQ z ubereats wjedzie w auto i naprawa będzie rzędu miesięcznei pensji, a on s-------i i nie zobaczę grosza bo nawet nie jest ubezpieczony to co mam zrobić? Na wsi kiedyś jak coś się stało to każdy się znał i można było się dogadać albo po prostu napaść z siekierą a teraz szukaj wiatru w polu
  • Odpowiedz
śmigali rozpędzeni do 70-90 kmh miedzy pieszymi po chodnikach


@Hrjk: ile? śmigają między pieszymi bo zostało im to rozkazane przez władzę - w każdym normalnym kraju zachodu hulajnoga jedzie ulicą a nie chodnikiem
  • Odpowiedz
Ty w ogole wiesz jak niestabilna jest taka hulajnoga w porownaniu do motorynki czy roweru?


@Hrjk: wiem bo jeździłem dosłownie wszystkim i upalałem w terenie, hulajnoga taka z zawieszeniem jest dużo mniej wywrotna niż rower szosowy którym ostatnio zrobiłem z ekipą krótkie kółko ze średnią blisko 40km/h wg GPS a z górki 70km/h
  • Odpowiedz
ale o czym ty gadasz jak jakiś ciapak z 50IQ z ubereats wjedzie w auto i naprawa będzie rzędu miesięcznei pensji, a on s-------i i nie zobaczę grosza bo nawet nie jest ubezpieczony to co mam zrobić?


@alteron: problem jest w tym że on i tak to zrobi, nawet jak bedzie miał legalny rower 25km/h i ucieknie. To nie argument za aktualnym prawem zmiatającym elektropojazdy chowane w mieszkaniu pod dywan
  • Odpowiedz
@dzem_z_rzodkiewki: To nikomu się nie opłaca. Masz kupować paliwo, a w nich akcyzę, podatki. Masz co roku na przegląd jechać. Mechanik nie zarobi, sklep z częściami nie zarobi. Po co komu pojazdy ładowane z słońca i panelu na balkon. Sam jeżdżę tylko elektrykami (Tesla, surron, veteran oryx) i jestem z tego powodu mam wrażenie gnojony na każdym rogu (przepisy tworzone pod Warszawskie dzieci, jakieś dziwne wyzwiska) bo jakby to ktoś
  • Odpowiedz
@Uaephean: witam w klubie Leaperkim, dokładnie jazda takim sprzętem jest praktycznie darmowa - ładowanie z gniazdka na 100km zasięgu kosztuje mniej niż 3zł
Tymczasem jazda jedynym akceptowalnym przez Polaków środkiem transportu: 6000zł na benzynę rocznie, 4000zł na ubezpieczenie, 150tys za słabego kompakta np Golf, 50-100tys za miejsce postojowe w garażu na ten samochód, 2000zł serwis coroczny, 1000zł utrzymanie miejsca czynsz itd itp. żeby później dojeżdżać 10km przez 55minut do pracy.
  • Odpowiedz
@dzem_z_rzodkiewki: ale po co kraść re elektryczne pojazdy skoro bateria w nich przekracza wartość sprzętu, trzeba oczywiście nową a te stare leżą po lasach. Nie znalazłem jeszcze ani jednej ale dzielnie szukam. Za to bańki z olejem, jakieś zużyte filtry to da się bez roblemu znaleźć. Silnik musi robić brum brum, lać olej. Te przecieki i zanieczyszczenia to iluzja, tak samo jak plamy na każdym miejscu parkingowym. Co do leaperkima
  • Odpowiedz
@Uaephean: następne legalne po aucie to rower tylko wtedy siedzisz w niewygodnej pozycji, dojazd to jest sport, mniesz i przecierasz ciuchy lub musisz sie przebierać na miejscu a puszkarze i tak cie nienawidzą i wymuszają pierwszeństwo przy każdej okazji ( ͡° ͜ʖ ͡°) żeby rower jechał sam na manetkę to już przestępca gorszy od Passaciarza który czasami depnie sobie 150km/h po wsi ale bez pomiaru się
dzemzrzodkiewki - @Uaephean: następne legalne po aucie to rower tylko wtedy siedzisz ...

źródło: obraz

Pobierz
  • Odpowiedz
@dzem_z_rzodkiewki: Ścieżki prowadzące do nikąd, krawężniki i tak - jesteś na rowerze wrogiem każdego. Mam problem z kością ogonową więc nie mogę za długo siedzieć na twardym siodełku więc jeżdżę kołem w większości czasu bo mogę stać i jechać. Manetka w rowerze? Przestępstwo, i kryminał albo 50zł grzywny. Chociaż jak się uprzesz to na kole dostaniesz 2,5k zł + UFG chyba na 8k zł bo może przecież jechać więcej niż
  • Odpowiedz
xiaomi scooter elite


@Hrjk: widziałeś kiedyś hulajnogę jadącą 70 po chodniku między pieszymi czy to tylko urojenia? Sam piszesz że hulajnogi są niestabilne i masz rację. Jak zatem mieliby jechać z taką prędkością na wyboistym chodniku z kostki? Jechałeś taką kiedyś? Na takiej nawierzchni przy 30 idzie się zabić. Fizycznie nie da się tyle rozpędzić.
70 to jeżdżą po jezdni gdzie niebezpieczeństwo stanowią wyłącznie dla siebie.
  • Odpowiedz
@john-marstonn: tak. Na skrzyżowaniu Hallera i Powstańców Śl. we Wrocławiu. Idioci z----------ą między ludźmi, potem przez przejścia i scieżki rowerowe. Spokojnie wyprzedzają samochody, które tam też jadą przynajmniej +10, bo to dość ruchliwa droga.
  • Odpowiedz
@john-marstonn: polecam się przejść i postać. Może nie teraz, bo jest w k---ę gorąco, ale za parę dni ¯\(ツ)/¯

Najczęściej się to zdarza rano, bo zapieprzają do kołchozu
  • Odpowiedz
@Hrjk: Ale raczej bliżej 30kmh. Też jest niebezpiecznie ale to nie 70. Poza tym waga nawet najcięższej hulajnogi to z 40kg.
W sensie jest pewien problem wymagający pewnej regulacji, ale bez przesady.
Przedwczoraj jak jechałem hulajnogą po ścieżce ale taką na jezdni to dwa samochody prawie otarły się o mnie jadąc 200-300kmh. Prawie mnie zdmuchnęło. Była by ze mnie marmolada dosłownie. I to nie pierwsza taka moja sytuacja. Co ciekawe
  • Odpowiedz