Wpis z mikrobloga

Kurfa, co mnie pokusiło? Wpadłem na głupi pomysł odrestaurowania starego Rometa Kowalewo: Stalowa rama, stalowe koła, stalowe nerwy.
Jakby sam ten pomysł nie był wystarczająco głupi, to wpadłem po drodze na jeszcze głupszy: Zmiana v-brake na tarcze. Na razie dorobiony i pospawany montaż tylnego zacisku, bo jeszcze nie wiem, czy nie wstawię nowego widelca z przodu, jako że z oryginalnym od zawsze były problemy.
Ale mniejsza, kulminacja głupoty i jednocześnie powód powstania tego wpisu dopiero teraz: Postanowiłem przeskoczyć z 26" na 27,5" i zapleść koła samodzielnie. Dzisiaj centrowałem obręcze i w związku z tym pytanie - są jakieś normy odnośnie bicia?
W tym momencie jest prawie na zero (0,2 - 0,3 mm w obu płaszczyznach) i nie wiem, czy jest sens kręcić dalej.

Rower, gdyby ktoś był ciekawy, wygląda jak ten z linku. Zdjęcia nie moje, bo jeszcze nie mam nic ciekawego do pokazania.

BTW: Czy opony z brązowym rantem robią ze mnie gravelowca? Były tanie. ()

#rower #mtb #gravel
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W tym momencie jest prawie na zero (0,2 - 0,3 mm w obu płaszczyznach) i nie wiem, czy jest sens kręcić dalej.


@teh_m: O ile pamiętam na stronie dandy horse czytałem że oni kręcą poniżej 0.1mm ja zresztą podobnie mam na zegarach jak sam centruję ale 1mm będzie już okay w zwykłym rowerze.

Na zdjęciu masz koło co je przesuwałem 1mm na drugą stronę bo fabrycznie ktos to s--------ł i
4x80 - >W tym momencie jest prawie na zero (0,2 - 0,3 mm w obu płaszczyznach) i nie w...

źródło: 20260515_134126

Pobierz
  • Odpowiedz