@Influ3nD: infrastruktura nie jest idealna, ale gdyby poprawili UX to kto wie, może coś by się dało zdziałać. Telegram jakoś się przebił w czasach dominacji FB i whatsappa, a wygodnych komunikatorów, które nie wymagają upubliczniania numeru telefonu prawie że nie ma
@PanWojny: Coś w tym jest. Tak samo dźwięk, że ktoś jest dostępny. Ogólnie bardzo miło wspominam tamte lata. Czasy spędzane na gadu-gadu. Oczekiwanie, aż pojawi się na statusie dostępny moja aktualna drugą połówka. W tle puszczałem z winampa Linkin Park i A state of trance. W radiu leciała Doda, Ich troje i Feel, a w Big brotherze śpiewali de mono. W pokoju obok rodzice oglądali Taniec z gwiazdami, a ja
@Influ3nD: Już raz mieli przejęty rynek i kompletnie to spartolili. Z prostego komunikatora zrobili kombajn do wszystkiego, który tylko pożerał zasoby peceta. Kompletnie wpisali się w definicję terminu enshittification. Niegdyś lekki, przejrzysty komunikator z niewielką ilością reklam nagle w okolicach 2010 roku zaczął pożerać więcej ramu niż uruchomione GTA III. Jak niezadowoleni użytkownicy zaczęli robić rollbacki do starych wersji to zrobili tak, że stare wersje przestawały działać.
#messenger #facebook
źródło: temp_file5969998138279611809
Pobierz