Wpis z mikrobloga

  • 1
@DominiCanes: z buta ciężko, bo to ogromne miasto... ja na razie wszędzie taxi jeździłem, ale planuje się przerzucić na metro i jakąś tam kolejkę.

Do tej pory nie miałem pojęcia co to znaczy korek. Jak wrócę do Krakowa to się będę cieszył podczas stania w korku, że jakoś to powoli idzie do przodu. Bo tutaj czasami stoi się z 10 minut i w ogóle nic do przodu się nie ruszy.
  • Odpowiedz
  • 0
@ScrLK: myślałem, ale nie mam prawka na kategorię A i jeśli będę miał jakiś wypadek to ubezpieczyciel każe mi s--------ć xD

A mam już niemiłe wspomnienia jak złamałem nogę dwa lata temu na hulajnodze elektrycznej - do tej pory nie odzyskałem pełnej sprawności
  • Odpowiedz