Wpis z mikrobloga

@kamil-tika: każdy płacz to manipulacja żeby coś osiągnąć, o ile niemowlę nie może inaczej komunikować swoich potrzeb i musi być egoistyczne bo by nie przeżyło, to połowa społeczeństwa wyrasta z tego a druga połowa jednak nie. Tak jestem spaczony że prawie każdy płacz kobiety traktuję z góry jako manipulację.
  • Odpowiedz
@kamil-tika: Co do płaczu na zawołanie to mi się przypomniało jak w liceum, na lekcji j. polskiego, jak się jedna dziewczyna dowiedziała, że nie udało jej się poprawić sprawdzianu (nawet się zbytnio nie uczyła do niego) i co za tym idzie nie zaliczy tego przedmiotu to się rozpłakała w klasie. J. polskiego uczyła kobieta więc się na ten płacz nie nabrała i podtrzymała swoją decyzję.
  • Odpowiedz