Wpis z mikrobloga

Eldorado na rynku pracy się kończy, więc trzeba iść naprzód. Wobec tego czas wrócić do nauki na kilku płaszczyznach i padło m.in. na doszkolenie się w angielskim. Ogólnie mój poziom to B2, w pracy mam do czynienia z angielskim od kilku lat, ale jednak w komunikacji dominuje język polski.
Mam poczucie, że brakuje mi trochę biznesowego słownictwa oraz ogólnie częstszego używania języka. Docelowo chciałbym zmierzać w kierunku C1. Jak pojadę gdzieś za granicę, to zwykle po jednym dniu zaczynam dobrze nawijać, ale z pewnością chciałbym rozwinąć zakres słownictwa i czuć się w komunikacji jeszcze pewniej. Oglądanie filmów po angielsku? Spoko, ale no brakuje mi trochę tego słownictwa i mam wrażenie że zamiast skupiać się na obrazie i mowie aktorów, mój wzrok jest częsciej skierowany na napisy.

Czy macie do polecenia jakieś dobre kursy, może z naciskiem na IT? Może być zdalnie, ale kurs hybrydowy w Krakowie również byłby w orbicie moich zainteresowań. Z góry dzięki za polecajki ;)

Chętnie dowiedziałbym się też, jak Wy pokierowaliście swoją dalszą naukę będąc w podobnym punkcie co ja

#kariera #it #programista15k #krakow #nauka #angielski
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Avekkk: Jeśli chcesz faktycznie znać angielski, który przydaje się za granicą, to bardzo polecam lekcję 1:1 z jakimś brytyjczykiem lub amerykaninem. U mnie bardzo dużo dały. Takiemu "native speakerowi" możesz powiedzieć, że chcesz poznawać "słownictwo biznesowe" lub "słownictwo IT", nawet jeśli nie są z branży.

A napisy w filmach musisz wyłączyć, nawet jeśli są po angielsku. A jeśli są po polsku, to zmień na angielskie, a po jakimś czasie dopiero
  • Odpowiedz
@Avekkk: jeżeli chcesz się naprawdę nauczyć mówisz po angielsku to... musisz mówić po angielsku. Innej opcji nie ma. Oczywiście bez mówienia możesz się nauczyć bardzo dobrze / idealnie rozumieć po angielsku, ale mówienie to jest zupełnie inna umiejętność. Bez praktyki po prostu brakuje obycia językowego i automatyki. Też nawet nie wiesz ilu przydatnych zwrotów Ci brakuje, dopóki nie zaczniesz mówić. Głównie chodzi o konektory, łączniki zdań. Bo pewnie pojedyncze zdania
  • Odpowiedz