No i czas na ostateczne, publiczne wyjaśnienie, dlaczego szanujący się inwestorzy z tagu #gielda plują na was z góry, krypto-wariaci. I nie, nie chodzi wcale o to, że wasz rynek to piramida finansowa napędzana prądem i nadziejami nastolatków. Chodzi o coś znacznie gorszego. O bezczelną kradzież tożsamości.
Wy, krypto-analfabeci, bezczelnie ukradliście nam słowo „GIEŁDA”.
Zamiast ruszyć tymi swoimi przepalonymi od spekulacji mózgami i wymyślić dla tego swojego cyrku jakąś własną, adekwatną nazwę – na przykład „sarkofag na cyfrowe tazosy”, „wirtualne kółko graniaste” albo „zdecentralizowany automat do losowania małp” – to wy poszliście na łatwiznę. Weszliście z butami do dorosłego świata realnego kapitału, sprawozdań finansowych, fabryk i fizycznych dóbr, po czym stwierdziliście: „Oooo, handlujemy linijkami kodu z powietrza, nazwijmy to GIEŁDĄ, będziemy brzmieć poważnie XD”.
Zrobiliście dokładnie to samo, co geje zrobili z tęczą. Ukradliście ją dzieciom, zmonopolizowaliście i zaoraliście jej pierwotne, piękne znaczenie. Kiedyś tęcza to były kredki, słońce po deszczu i radość, a teraz to manifest polityczny. Dokładnie tak samo kiedyś „giełda” to był Wall Street, GPW, potężne koncerny, KGHM, Apple i walka rekinów finansjery o realną wartość. A dzisiaj? Dzisiaj człowiek wpisuje w wyszukiwarkę „giełda”, a wyskakują mu opowieści o tym, że Błażej z Marcelem przegrali oszczędności z komunii na „giełdzie” Binance, bo jakiś Elon wrzucił mema z psem, a twórca coina zrobił rug pulla i uciekł do Dubaju.
I za to was, krypto-gnomy, nienawidzimy. Tfu na was i na te wasze wirtualne żetony z paczek po chipsach. Zepsuliście język polski, zepsuliście powagę inwestowania i sprawiliście, że jak ktoś mówi w towarzystwie, że „gra na giełdzie”, to ludzie patrzą na niego jak na hazardzistę z problemami psychicznymi, pytając, czy znowu kupił jakiegoś safemoona albo inwestuje na zondacrypto.
Did you even listen, wykopek? Marsz z powrotem do swoich krypt, płakać nad kolejnym crossem na wykresie Bitcoina, a od prawdziwej GIEŁDY trzymajcie się z daleka.
@IlikeTrains: nadal jakieś 2x od tego co kupowałem ¯\(ツ)/¯ a dom, który kupiłem w 2021, jak na g---o tokenach szło robić po 100x, mi bardzo dobrze służy. Pozdrawiam.
Importantly, they are also offering something the traditional financial rails often cannot: near-instant settlement, round-the-clock operability, modest friction costs and a viable alternative where banking infrastructure is thin or trust is weak.
że „gra na giełdzie”, to ludzie patrzą na niego jak na hazardzistę z problemami psychicznymi,
@Skipi1111: bo jak mówi, że "gra na giełdzie" to właśnie sam potwierdza, że traktuje to jako h----d jak już chcesz oddać majestat klasycznej giełdy, to powinieneś wiedzieć, że na poważnej giełdzie to się inwestuje ( ͡°͜ʖ͡°)
Wy, krypto-analfabeci, bezczelnie ukradliście nam słowo „GIEŁDA”.
@Skipi1111: inb4 odpowiadam na ragebaita, ale słowo giełda zawsze było używane w różnych kontekstach, a giełda papierów wartościowych jest tylko jednym z nich. Zapytasz Janusza, to ci powie, że giełda kojarzy mu się z miejscem, gdzie chodziło się kupować używane samochody i ruski szmelc xd
Giełda to generalnie jakikolwiek zorganizowany rynek, na którym spotykają się kupujący i sprzedający.
Czy tym ludziom nie jest trochę wstyd? xD Czułbym się jak skończony baran, gdybym leciał z samego rana stać kilka godzin po bułkę z mięsem i warzywami za 30 zł wyłącznie dlatego, że dzień wcześniej chłopaczek w krótkich gaciach powiedział w internecie, że przypomina mu to Berlin.
Wy, krypto-analfabeci, bezczelnie ukradliście nam słowo „GIEŁDA”.
Zamiast ruszyć tymi swoimi przepalonymi od spekulacji mózgami i wymyślić dla tego swojego cyrku jakąś własną, adekwatną nazwę – na przykład „sarkofag na cyfrowe tazosy”, „wirtualne kółko graniaste” albo „zdecentralizowany automat do losowania małp” – to wy poszliście na łatwiznę. Weszliście z butami do dorosłego świata realnego kapitału, sprawozdań finansowych, fabryk i fizycznych dóbr, po czym stwierdziliście: „Oooo, handlujemy linijkami kodu z powietrza, nazwijmy to GIEŁDĄ, będziemy brzmieć poważnie XD”.
Zrobiliście dokładnie to samo, co geje zrobili z tęczą. Ukradliście ją dzieciom, zmonopolizowaliście i zaoraliście jej pierwotne, piękne znaczenie. Kiedyś tęcza to były kredki, słońce po deszczu i radość, a teraz to manifest polityczny. Dokładnie tak samo kiedyś „giełda” to był Wall Street, GPW, potężne koncerny, KGHM, Apple i walka rekinów finansjery o realną wartość. A dzisiaj? Dzisiaj człowiek wpisuje w wyszukiwarkę „giełda”, a wyskakują mu opowieści o tym, że Błażej z Marcelem przegrali oszczędności z komunii na „giełdzie” Binance, bo jakiś Elon wrzucił mema z psem, a twórca coina zrobił rug pulla i uciekł do Dubaju.
I za to was, krypto-gnomy, nienawidzimy. Tfu na was i na te wasze wirtualne żetony z paczek po chipsach. Zepsuliście język polski, zepsuliście powagę inwestowania i sprawiliście, że jak ktoś mówi w towarzystwie, że „gra na giełdzie”, to ludzie patrzą na niego jak na hazardzistę z problemami psychicznymi, pytając, czy znowu kupił jakiegoś safemoona albo inwestuje na zondacrypto.
Did you even listen, wykopek? Marsz z powrotem do swoich krypt, płakać nad kolejnym crossem na wykresie Bitcoina, a od prawdziwej GIEŁDY trzymajcie się z daleka.
#gielda #kryptowaluty #bitcoin #spekulacja #copium #cyfrowetazosy
źródło: cyferkarze beka z nich XD
Pobierz@Skipi1111: idź chłopie pańszczyźniany handlować tymi burakami czy innym badziewiem i nie truj normalnym ludziom d--y.
kapitalizacja całego GPW:
2 625 653 700 000 PLN
kapitalizacja "linijek kodu" BTC:
4 579 271 017 736 PLN
Jeszcze jakieś pytania?
https://www.reuters.com/commentary/reuters-open-interest/real-stablecoin-play-is-plumbing-2026-06-08/
@Skipi1111: bo jak mówi, że "gra na giełdzie" to właśnie sam potwierdza, że traktuje to jako h----d
jak już chcesz oddać majestat klasycznej giełdy, to powinieneś wiedzieć, że na poważnej giełdzie to się inwestuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Skipi1111: inb4 odpowiadam na ragebaita, ale słowo giełda zawsze było używane w różnych kontekstach, a giełda papierów wartościowych jest tylko jednym z nich. Zapytasz Janusza, to ci powie, że giełda kojarzy mu się z miejscem, gdzie chodziło się kupować używane samochody i ruski szmelc xd
Giełda to generalnie jakikolwiek zorganizowany rynek, na którym spotykają się kupujący i sprzedający.