Wpis z mikrobloga

Dziwi mnie tak negatywny odbiór i tyle hejtu dla Dragon Age Veliguard. Na szczęście mimo przeczytania tylu negatywnych recenzji i ocen, zdecydowałem się zaryzykować i w końcu kupić te gierkę do ogrania.

Ponad 70h nabite na PS5 i może nie jest to dla mnie 10/10 gra i nie postawiłbym jej obok Wiedźmina czy Baldur Gate 3, ale spokojnie mogę ją ocenić na 8/10 a nawet 9/10.

Główny hejt jaki widziałem to że z gry wylewa się LGBT i gejostwo na każdym kroku (sam tego nie lubię w wielu głupkowatych produkcjach Netflixa itd.) ale w tej grze wystarczyło skipnąć wątek Tash i tyle XD

+ zajebisty system walki i do samego końca miałem frajdę z każdej bitki

+ fabuła była dla mnie naprawdę spoko i np. postać Solasa według mnie była fajnie napisana

+ chyba jedynie w Elden Ring zatrzymywałem się tyle razy żeby pooglądać widoczki i zrobić screena XD gra jest po prostu zajebista graficznie i te wszystkie krainy robią wrażenie

+ wątki towarzyszy i cała fabuła związana z każdym członkiem drużyny były dla mnie spoko, nie wydaje mi się żeby odbiegały jakoś bardzo od Mass Effect, gdzie też bardzo mi się podobała cała seria ME

-/+ dialogi nie były tak dobre jak w Baldur Gate 3, ale nie były też tak z-----e jak w Fallout 4 XD były do podjęcia różne decyzje na przestrzeni fabuły i było czuć że mają one jakieś konkretne konsekwencje

Żałuję jedynie że nigdy w dzieciństwie nie wpadła w moje ręce żadna płyta z Dragon Age z pierwszych części. Licze że może zrobią jeszcze kiedyś jakiś remake Dragon Age Inquisition i będzie okazja to ograć.

#dragonage #gry #ps5
Bartekgkw - Dziwi mnie tak negatywny odbiór i tyle hejtu dla Dragon Age Veliguard. Na...

źródło: IMG_6242

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bartekgkw: Największa bolączką DA:V jest to, że to jest całkiem dobra gra - ale słaby Dragon Age. W porównaniu do poprzednich części - brakuje przede wszystkim konfliktów pomiędzy towarzyszami, a wszystkie nasze reakcje w stosunku do NPC są po prostu grzeczne niezależnie od wybranej opcji dialogowej. Sama zawartość "woke" została mocno rozdmuchana w internecie - dosyć niesłusznie.

Licze że może zrobią jeszcze kiedyś jakiś remake Dragon Age Inquisition


Zdecydowanie bardziej
  • Odpowiedz
  • 0
@adrekw13

@Bartekgkw: Grałeś może w Inkwizycję? Jak byś porównał do niej mechaniki itp?


Nie grałem niestety we wcześniejsze części i trochę żałuję, teraz chyba już jest trochę za późno żeby się przekonać do tak starej grafiki XD Całe szczęście nie ominęło mnie chociaż Mass Effect
  • Odpowiedz
@adrekw13: ja grałem we wszystkie dragon age, veilguard jest dużo bardziej dynamiczną grą, niż inkwizycja. Ta seria od początku szła od bardziej taktycznej walki, do bardziej dynamicznej w stylu action rpg.
  • Odpowiedz
@Bartekgkw:
Nie była to tragiczna gra, ale takie sobie. Ograłem całą, co zajęło mi około 50h i trochę mnie już zmęczyła pod koniec bo w pewnym momencie bulid przestał mi się zmieniać i każde starcie wyglądało podobnie.

Jak ci się podobało to sprawdź Inkwizycję bo to moim zdaniem dużo lepsza gra, a wciąż dość dynamiczna i ładna. Tylko nie rób w niej obsesyjnie wszystkiego na raz na 100% bo się
  • Odpowiedz
@Bartekgkw: wielu ludzi, którzy się na temat tej gry wypowiadali tak naprawdę w nią nie grali. I szybko takie rzeczy wychodzą w dyskusji. A fakty są takie, że ta gra jest lepsza od me andromeda. Jest lepiej napisana (mimo że to nie jest peak bioware, ani żaden powrót do formy i jest tam garść głupotek), ma lepszy gameplay i eksplorację, gigantyczny skok w jakości animacji twarzy i wiele innych. Największą
  • Odpowiedz
@Bartekgkw: w porównaniu do Origins to jest zwykły śmieć - dla mnie po Origins to masz albo Divinity albo Baldur's Gate III, Dragon Age 1 i 2 były najlepsze, 3 była taka se, a DA:V to już ma wszystkie bolączki woke gamingu + jest po prostu banalna
  • Odpowiedz
@paluszki_rybne: W ogóle jak się zagra w DoS II i BG 3 z tych nowszych cRPG, to ciężko jest później docenić wiele gier. Larian idealnym studiem nie jest, ale ta ilość możliwych wariantów dla każdego zadania i główkowanie są przyjemnym doświadczeniem.
  • Odpowiedz
którzy się na temat tej gry wypowiadali tak naprawdę w nią nie grali.


@Rurt_Kussell: Ja w nią grałem, tak jak we wszystkie poprzednie Dragon Age. Ta gra jest po prostu absolutnym średniakiem (oprócz scenariusza i postaci, tutaj jest dno), pod absolutnie każdym względem i jest zdecydowanie najgorszą częścią serii, nawet przy słabiej wypadającej drugiej części (ona miała problem z gameplayem, za to postacie napisane świetnie).
Graficznie wygląda jak jakiś Fortnite
Krs90 - >którzy się na temat tej gry wypowiadali tak naprawdę w nią nie grali.

@Rurt...

źródło: obraz_2026-06-07_230145391

Pobierz
  • Odpowiedz
@Bartekgkw: możliwe. Ostatnio grałem w Avowed które było podobnie krytykowane i bardzo fajnie się gra.
Jednak po zagraniu w Inkwizycję która ogromnie mnie wynudzila nie chce mi się wracać do Dragon Age. Wszystko mnie tam irytowało a zwłaszcza postacie i dialogi. A co do tej nowej części to widziałem tę scenę z robieniem pompek... ;) i serio jestem w stanie przymknąć oko na różne lbgt w grach ale to już
  • Odpowiedz
Najważniejsze to mieć nisko zawieszoną poprzeczkę, wtedy wszystko się może podobać. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Krs90: Zawsze tak myślę patrząc na fanów Gothica ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Bartekgkw: Nie no nie. Absolutnie nie odbieram Ci prawa do opinii, ale za nic w świecie nie zgodzę, że jest tu zajebisty system walki. Jest on mięsisty, fajny przez pierwsze parę godzin, ale potem... kurczę no nie. On jest zrobiony tak, żeby wydawał się spoko na początku- udźwiękowienie uderzeń, to jak przeciwnicy zbierają ciosy, ale potem on nie ma żadnej głębi. Gdzieś zabłądzisz w Pustce i nagle trafiasz na jakąś
  • Odpowiedz
@T0pi5: to już wiesz, zależy od tego jak patrzysz na świat. Czy szklanka jest do połowy pełna, czy od połowy pusta. Ja widzę poprawę względem andromedy, w zasadzie na każdym polu, do me 1 i da 1 jeszcze daleko, ale kto wie. Mimo wszystko liczę, że ten nowy mass effect jednak wyjdzie i będzie jeszcze lepiej. Bo jak to studio zamkną, to następnego mass effect zobaczę w wieku 50 lat,
  • Odpowiedz