Wymyslilem, albo sam doszedlem do fajnej metody na okonka. Na koniec plecionki zakladam do pol grama ciezarka i wiąze krętlik. Do krętlika 30cm(im dluzszy, tym przyneta swobodniej pracuje, ale mniejsza kontrola) wiaze cieniutki fluorocarbon(taki jak do splawika) i malutki haczyk z najmniejsza tantą/paproszkiem. Zajebiscie to dziala jak okon nie żeruje, przyneta sobie swobodnie lata i szoruje po dnie. Zwijam najwolniej jak sie da zeby zylka byla napieta i lekko tylko stukam w wedke i czasem zatrzymuje. Ale potem jak okon wyszedl typowo na zer to przestal sie tym interesowac. To jest ten caly ultralight? #wedkarstwo
@crystalmethh: wymyśliłeś boczny trok xD tyle ze przy klasycznym bocznym przypon wiąże się trochę wyżej nad ciężarkiem ale zasada ta sama :) jak wiążesz przy ciężarku to jest chyba jig rig ale wtedy przypon musi być bardzo krótki albo w ogóle go nie ma bo zakładasz haczyk na agrafkę z ciężarkiem (cos jak czeburaszka ale jednak inaczej)
Na okonie lubię dropshotem rzucać