Wpis z mikrobloga

@krefi10: niepopularna opinia ale ja się z nią zgadzam - balonik napompowany do granic możliwości, teraz co nowy turniej to każdy będzie patrzył na Maję aż w końcu pojawi się frustracja bo może okazać się Wojtkiem Fortuną w spódnicy (dla niekumatych - jedyny sukces Fortuny to złoty medal w Sapporo, później nie osiągnął już nic)
  • Odpowiedz
@Jasak: no tak, raz mu się udało gdzie przez całe życie nic innego nie osiągnął to rzeczywiście zasługa NADZWYCZAJNYCH umiejętności a nie zwykłego farta, wiadomo
  • Odpowiedz