Wpis z mikrobloga

@ukojenie: Że urodzilismy się w czasach w których spędzamy najmniej czasu w pracy w historii (nie licząc 5% szlachty I królów).
Świadomość że poprzednie pokolenia pracowały więcej za mniej daje świadomość że jako ludzie jak najbardziej jesteśmy w stanie pracować 40h tygodniowo i jeszcze miec życie po pracy.

A jeżeli to nadal za dużo i chcemy dla dzieci lepiej to nadal pracujemy i rozwijajmy państwo oraz społeczeństwo by następne pokolenia
  • Odpowiedz
@NiebieskiZab: Człowiek pracował najkrócej w paleolicie, a od wprowadzenia ośmiogodzinnego dnia pracy minęło ponad sto lat. Te wspomniane 30h, według ciebie, kiedy powinny nastąpić? Za kolejne sto? Czy dwieście, trzysta?
  • Odpowiedz
@NiebieskiZab: to jak doliczysz transport z i do pracy to też ci tyle wyjdzie. No i wtedy jedna osoba pracowała, kobieta w domu lub miała jakieś szycie lub cerowanie na boku. A wszystko wydawali na tzw. Kąt do życia, bo też kamienicznicy się upasili na nich.

Ale z książek możesz się dowiedzieć, że był tam opiekun kamienicy i można było zgłosić problem, pogadać, a nawet zrobiła jakiś obiad opiekunka.
No
  • Odpowiedz
@Festiwal_Panczy: fatalny podział.
8 godzin to jest tylko i wyłącznie praca.
Godzina przed i godzina po to dojazd do pracy. Potrafi zająć dłużej. No i dobrze jest przyjechać chwilę wcześniej żeby mieć zapas czasu.

Przed pracą wypada też się wykąpać czy pomalować i inne
  • Odpowiedz