Wpis z mikrobloga

Jaki kraj do życia mając pasywnych dochód pozwalający na wynajem mieszkania za ok 1500EUR + bardzo skromne życie w polskich cenach. Najważniejsze to:
- minimum 7 ciepłych miesięcy w roku pozwalających na pływanie w morzu albo gdzieś w rzekach, jeziorach
- brak realnego ryzyka zejścia z tego świata przez choroby tropikalne, zwierzęta kąsające, wojny, zamachy itp
- służba zdrowia która uratuje życie w razie 'w'

#emigracja #emigrujzwykopem #pracazdalna #pytaniedoeksperta #podroze #podrozujzwykopem
#pytanie #europa #malta #wlochy #grecja #hiszpania #francja #turcja #chorwacja #tajlandia
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Siedem miesięcy pływania to chyba nie w Europie kontynentalnej.


@lunaexoriens: Na Malcie jest blisko ku temu? Jak widzę tam od Maja jest już ponad 26stC i pełne słońce w każdy dzień. Kraj anglojęzyczny, dobrze rozwinięty tylko drożej niż w PL ale są mieszkania od 1500EUR. Tak czy inaczej w Azji Oceanicznej wszystko tańsze i pływanko przez cały rok jednak.
  • Odpowiedz
@cotozazycie: Hiszpania.

Na naszym kontynencie nie masz zwierząt, które cie ukąsza i nei zadzysz dojechac do szpitala. W ES sa zmije ale bez przesady. Nie widziałem jeszcze zadnej. Służba zdrowia jest dobra, jestesmy w UE, masz karte EKUZ, a tutaj w szpitalach nawet polskiego lekarza na nfz znajdziesz. Maj-Listopad spokojnie mozesz sie kąpać. Poza tym wiekszosc mieszkan powyzej 1500e za wynajem ma juz basen na osiedlu
  • Odpowiedz
@cotozazycie: TANIE nie znaczy dobre.
Drogie rejony sa drogie nie bez powodu.

Costa del sol, ale nie stricto w centrum malagi/malaga tylko okolice.
Angielski w zupełności ci tutaj wystarczy, brytoli jest wiecej niz w krakowie. Polaków w sumie tez ogromne ilości.
  • Odpowiedz
  • 0
TANIE nie znaczy dobre


@laterrr: No nie mam dziesiątek tys / mc. Muszę się liczyć z kosztami i nastawiam się na taką wegetację w znośnych warunkach i klimacie. Nie wiem nawet czy utrzymam samochód, najchętniej wynająłbym coś gdzieś do 10km od morza/jeziora i poruszałbym się rowerem elektrycznym. Deszczowa pogoda pomijalna więc pewnie udałoby się w ten sposób.
  • Odpowiedz
  • 0
Samochód mozesz z PL przytargac zawsze.


@laterrr: Zbyt stare na taką podróż. Chyba, że Assistance no limit w EU i "usterka" o ile można wskazać warsztat w HIszpanii w ogóle. Miałem plan aby wynająć mieszkanie w jednym miejscu na rok, zwiedzić okolicę tym rowerem, potem w innym i tak dalej. Wystarczyłby mi rower chyba. Teraz żyję w Krakowie i tak naprawdę samochodu używam tylko do wyjazdu za miasto w naturę
  • Odpowiedz
@cotozazycie: Generalnie jesli chodzi o tutejsze MPK, to raczej lipa, dobrze miec rower. Ale imo warto, hiszpania ma duzo minusow, ale jesli nie musisz tutaj pracowac na etacie, wykonywac prac, prowadzic firmy tylko przyjezdzasz na typowa chillere, to jest zajebiscie ( ͡° ͜ʖ ͡°). Tanie, dobre jedzenie, silownia na kazdym zakrecie. Jak zatesknisz za rodakami, to jest ich tu na pęczki xD.Ja zyje miedzy PL-ES, spędzanie
  • Odpowiedz