Wpis z mikrobloga

@badreligion66: jakiś zespół od PR-u jej wstawił relacje,niech przyjdzie na mecz kibicować,myślisz dlaczego na półfinale jej nie było i wcześniej bo na żywo ciężko grać i robić dobrą minę do złej gry
może będzie na finale i wtedy rzeczywiści jej kibicuje
  • Odpowiedz
@lubiesikacdozlewu: tak wlasnie mysle, ze sie cieszy. Nie oceniaj innych swoją miarą

Wyobraz sobie, ze sa na swiecie ludzie, ktorzy potrafią sie cieszyc z sukcesow innych. Szczegolnie, jak sie znają od wielu lat
  • Odpowiedz
@lubiesikacdozlewu:

Przecież tam musi być potężny ból d--y znając Igę i jej charakter


Może i mieć ból d--y o to że odpadła ale niby czemu miałby mieć o to że Chwalińska gra dalej?

Może mieć ból d--y o to że z-----a i cieszyć się z tego że chwalinska gra w finale to się nie wyklucza
  • Odpowiedz
Przecież tam musi być potężny ból d--y znając Igę i jej charakter


@lubiesikacdozlewu: Imho jedyny ból d--y to jest o jej aktualną formę, Iga ma 6 wielkich szlemów, nawet jakby Chwalińska wygrała, to w dalszym ciągu jej daleko do osiągnięć Igi, zresztą, tych szlemów Świątek nikt już nie zabierze, większość zawodników dałaby się pokroić za choćby jednego.
  • Odpowiedz
@badreligion66: prawda jest taka ze to moze wyjsc jej na dobre, wieksza uwaga teraz bedzie na kims innym i psychicznie sie odbuduje i moze kiedys zobaczymy w finale jedna i druga ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@kris-90: ja myślę, że tak samo jak Maja jednocześnie cieszyła się z sukcesów Igi i wpadła w depresję m.in dlatego, że miała świadomość, że jeszcze chwilę temu grały razem, a teraz Iga jest na szczycie, a ona gra w Challengerach.

Tak samo Iga teraz jednocześnie cieszy się z sukcesu Mai i przeżywa głęboki kryzys mentalny wiedząc gdzie jest.

Jedno nie wyklucza drugiego.
  • Odpowiedz