Wpis z mikrobloga

Mirki co byście zrobili na moim miejscu?

Zaparkowałem specjalnie na samym końcu parkingu, tak by nikt normalny koło mnie się nie wpychał - miejsc było bardzo dużo. Jednak zjawił się on, nie dość że zaparkował bardzo blisko to jeszcze uszkodził mi drzwi (picrel). A w komentarzu sprawca (nie będę wrzucać całego nr rejestracyjnego)

Zostawiłem gościowi kartkę, ale gdy wróciłem nie ma ani kartki ani samochodu typa.
Mam zdjęcia i nr rejestracyjny sprawcy.

Iść z tym na policję? Nie mam nowego auta, szkoda dla wielu może być błaha ale dbam o to auto i typ mnie niesamowicie zdenerwował tym wszystkim plus w dodatku odjechał i miał to w dupie...

#samochody #niebieskiepaski #motoryzacja #zalesie #c---------------a #kiciochpyta
Atypical - Mirki co byście zrobili na moim miejscu? 

Zaparkowałem specjalnie na samy...

źródło: 1000027250

Pobierz
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 25
@Atypical przechodziłem to. uszkodzenie na osiedlowym parkingu, kamering. policja ustala właściciela, pytają czy to on wtedy i wtedy prowadził, on, że nie. czy wie kto? nie. no to umorzono z powodu niewykrycia sprawcy.
  • Odpowiedz
@Atypical: idź na policję, jest 50% szansy że właściciel niebieskiego auta będzie wezwany na wyjaśnienia i to będzie dla niego kara. Ty jednak nie licz na cokolwiek bo tu się nie da udowodnić winy a na 100% sprawca się nie przyzna. Dwa tygodnie i dostaniesz informacje o umorzeniu
  • Odpowiedz
@jurek-gagarin: bo to tylko rzecz, ta ryska nie ma wpływu na nic oprócz dość pustej sfery jaka jest estetyka rzeczy

No ale to prawdopodobnie po prostu różnica w mentalnsoci. We Francji czy we Włoszech ludzie mieliby wywalone w taka ryskę, tam auto to nie jest relikwia
  • Odpowiedz