Wpis z mikrobloga

@sztywny_misza: Kija tu widać
Ale tak na szybko - cieć marketowy nie ma prawa cię dotknąć palcem poza chwilą gdy dosłownie ujmie cię na gorącym uczynku (a i to w formie ujęcia obywatelskiego). Bo prawie żaden nie ma licencji ochroniarskiej. Dlatego wszystkie agencje mają zwykle na gorącej linii grupy interwencyjne. To, że wielu zgrywa kozaków to tylko woda sodowa i syndrom władcy na skraju świata.
Druga rzecz - udostępnianie wizerunku
  • Odpowiedz