Wpis z mikrobloga

@zbyszek-krol: Może dopiero planują organizować wycieczki, ale chcą mieć wszystko dograne na miejscu. Marcin się nadaje, założy jedną ze swoich krzykliwych koszul, cambodia w łapę i może oprowadzać turystów (początek wyprawy w Angkor Wat, zakończenie uroczysta kolacja na farmie).
  • Odpowiedz
@imdb: przeczytałem "osoby estetyczne" i pomyslalem, ze mimo, ze obserwujemy spora czesc polakow w tym miescie to takich nie znajdą. Ale na szczescie jest napisane "etyczne" - to mozna udawać.
  • Odpowiedz
@imdb: przecież taki klapek to nie zna ani lokalnego języka, ani nawet jakichś świąt lokalnych - ba, nie wie nawet kiedy jest zakończenie roku szkolnego jego przybranej córki, on jest wyobcowanym uchlejusem który nic w tej Kambodży nie widział. On pewnie nawet nie wie że w Siem Reap (taka dziura) jest Angkor wat
  • Odpowiedz
Maciek kiedys robil zaprzewodnika jakies grupy :D


@Chilli_Heatwave: ktoś kiedyś pisął że luidzie łapali się za głowę jakie bzdury on opowiadał i skończyło się jak zwykle (czyli profesor ACR został zwolniony bardzo szybko)
  • Odpowiedz
@Leicester: Jedno i drugie :) Zwiedzanie Angkor Wat, następnie przejazd przez miasto, farma i złożenie zamówień, a potem wszyscy razem z Klapkiem do Angkor Marketu po brakujące składniki. W czasie gdy ekipa w panice będzie przygotowywać dania, turyści integrują się z kurami i świniami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Chilli_Heatwave wie, ma vloga ze zwiedzania świątyń.
  • Odpowiedz
bzdura. Duzo wiecej ich spotykałem niz w Wietnamie.


@Rudz1elec: to ty raczej piszesz bzdury. Ja poznałem gościa z PNG na imprezie w Wwie, a np Japończyka nie poznałem. To znaczy że więcej turystów z Papui przyjeżdża do Polski :)
  • Odpowiedz