Wpis z mikrobloga

@Tabasco666: Ja byłam na lajcie jak Paweł jechał po komputer do mariana. W tym samym czasie się też spotkał z „zieloną krową” teraz już „różowa krowa” i dał jej kubek, który wygrała w licytacji (ten co Major rzucił w Konona).
  • Odpowiedz