Wpis z mikrobloga

Dalej myślę, że z takich basic supermocy chciałabym czytanie w myślach. Chociaż czy byłabym na tyle pewna siebie, by to potem wykorzystywać w jakichś negocjacjach?

Zależy też czy mogłabym pomyśleć o dowolnej osobie i w dowolnym czasie podsłuchać jej myśli.
Ehhh i zamiast mocy to jedynie płaskostopie się wylosowało
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@onepnch: i w sumie co, rozbicie wszystkich komórek, żeby potem je odpowiednio posklejać do kupy bh Ci raka załatwiło co najwyżej

Wyobraź sobie, że musiałbyś poznać dokładną anatomię człowieka, a potem konkretnie Twój układ, nerwowy, krwionośny itd tylko po to by siebie odtworzyć
To już trzeba mieć autyzm autyzmu
  • Odpowiedz
  • 0
@Scybulko: dalej by Cię było słychać i czuć

W sumie będac niewidzialnym, to głównie możesz czynić zło
I to takie mocno materialne "zło", bo tylko ciałem swoim manewrujesz

Co najwyżej podsłuchasz rozmowy, jeśli wystarczająco dobrze
  • Odpowiedz
  • 0
@Scybulko: bum, rakieta z autonamierzaniem w niezidetyfikowany obiekt latający

W świecie gdy tylko 1 osoba ma moc, to ciężko się wtopić
Posiadanie mocy = niebezpieczeństwo dla utrzymania hierarchii w społeczeństwie
  • Odpowiedz
@Wrrronika: ja chyba bym wybrała płynną znajomość języków bez konieczności uczenia się ich. Wszystkich albo chociaż większości, głównie tych najpopularniejszych. Myślałam kiedyś o tych całych niewidzialnościach, przenikaniu przez materię, lataniu, oddychaniu pod wodą (to akurat nadal kuszące) itp., ale w zasadzie ciężko tego używać, bo co jak ktoś zobaczy, odkryją, że takie nadnaturalne rzeczy możesz robić, ktoś będzie chciał jakieś badania i eksperymenty robić i znikniesz w niewyjaśnionych okolicznościach, albo
  • Odpowiedz
czytanie w myślach. Chociaż czy byłabym na tyle pewna siebie, by to potem wykorzystywać w jakichś negocjacjach?


@Wrrronika: lepiej oszczędnie z tym bo expa zabiera

Rodzisz się w
  • Odpowiedz