Wpis z mikrobloga

Te akcje są nic nie warte i oddałbym cały ten hajs, mieszkanie i dał się wyzerować, żeby zamiast tego mieć przywileje i plecy i tryb Ździcha w pracy.

Co mi po jakichś impulsach na koncie i długiej cyfrze na górze ekranu w telefonie jak jakość życia jest marna. Wstaję niewyspany o 6 rano dniami, tygodniami latami do dziadowskiej tyrki, bo ten hajs to i tak nie starczy.

Życie to mają ludzie z układami, wygrywacze przetargów, nieobecni radni, których koledzy podpisują na listach, konowały, które mają godziny wypisane w szpitalu a są w prywatnym gabinecie.

Wojskowi grzejący prycze, dowódcy pijący wódkę i komendant, który strzelał z granatnika, oraz pracownicy spółeczek skarbu państwa.

Ja chciałbym mieć robotę chociaż ciecia w jakimś ogrodzonym obiekcie w środku lasu na zadoopiu i starą, skrzypiącą sofę. Brałbym se laptopa, książki, kawkę robił, a nie w "ambitnym" korposyfie.

No, ale Bozia nie dała soft skilla dobrej bajery i luzu. Nie jestem dobry w gadce, stojąc oparty łokciem o ścianę i heheszkując z ludźmi, którzy mogliby mnie gdzieś wkręcić.

#przegryw #pracbaza #praca #korposwiat #gielda #inwestowanie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: chłopie krwa idź zrobić c+e i na tira bo sobie życie zniszczysz

Ty wegetujesz w środowisku dynamiczniakow na własne życzenie. Powinieneś się leczyć

Masz predyspozycje do bycia ostatnim śmi3ciem więc jednocześnie talent do tego co dla 95% ludzi jest nieakceptowalne. Możesz spać w tirze, myć się w kałuży, żreć pasztet i podwoić swoje zarobki zwiększając szansę na fire za swojego życia

Robota na tirze to wręcz trzeba mieć tryb
  • Odpowiedz