Wpis z mikrobloga

czy te osoby są z tobą w pokoju?


@drakan8: tak, dużo ich na wykopie. Raz wrzuciłem post, że jestem abstynentem ale raz na 2-3 lata otwieram wino w sylwestra to mnie zwyzywali, że jestem alkoholik a nie abstynent xD
  • Odpowiedz
nikt tak nie mówi xDD


@krystekw2: wprost nie, ale pośrednio tak. Bo potem zadają pytanie, czy aż tak chcę tego piwka, czy będzie mi gorzej, jeśli się go nie napiję itp. I jeśli przyznam, że tak, bo k* jest upał i chcę napić się kulturalne jednego zimnego piwka, to już pitolą, że to oznaka uzależnienia, ze tylko o tym myślę itp.
  • Odpowiedz
@Rambo8_w_TV: dlatego ja na zarzut że jestem alkoholikiem odpowiadam klasycznie
"Tak, a o co chodzi?" I tu się dyskusja kończy.
Zauważyłem że Ci co starają się wszystkich uświadamiać w dużej części sami przepili w życiu pociąg pancerny.
A najbardziej podobają mi się dyskusje, w których pojawią się argument mieszkańców południowej Europy i ich codzienne spożywanie wina do obiadu czy kolacji. Wtedy dopiero robi się keksworkerkę z logiki. I jaja jak
  • Odpowiedz
@Rambo8_w_TV:
XD

Z jednej strony jedno p--o na rok, z drugiej czteropak po robocie. Dwie skrajności.

Picie samemu w tygodniu to już jest początek patologi alkoholowej.
  • Odpowiedz
tak, dużo ich na wykopie. Raz wrzuciłem post, że jestem abstynentem ale raz na 2-3 lata otwieram wino w sylwestra to mnie zwyzywali, że jestem alkoholik a nie abstynent xD


@SzubiDubiDu: To nie jesteś ani abstynentem ani alkoholikiem ()

Pijesz sobie kulturalnie czteropak po ciężkim dniu pracy i nie ciągnie cię do piątego, to znaczy że nie masz problemu.


@Rambo8_w_TV: Dokładnie. A
  • Odpowiedz
  • 11
@IlikeTrains:
Zależy jak często.

3 razy w miesiącu - luz, 3/4 razy w tygodniu słabo to widzę.

Sam tak robiłem/robie i tak uważam: częste picie samemu bez okazji to patologia.
  • Odpowiedz
Pijesz sobie kulturalnie czteropak po ciężkim dniu pracy i nie ciągnie cię do piątego, to znaczy że nie masz problemu.


@Rambo8_w_TV: no tylko ze tutaj są osoby, które tak codziennie robią po pracy i nie widzą problemu
  • Odpowiedz
@Rambo8_w_TV: po pierwsze to są dwie sprawy. Jedno to wpływ alko na zdrowie i tu pozytywny nie jest w żadnej ilości, nawet jednego piwa rocznie… ale oczywiści to podobna skala jak z fastfoodem, wiadomo że syf, ale umierać się od tego nie umiera jak się zje kebsa raz na kwartał. Problem się pojawi jeśli cała dieta składa się kebabów i 7daysow. Czyli już walenie czteropaka codziennie po robocie będzie miało
  • Odpowiedz
@Banan917: ja zawsze odpowiadałem z bananem na twarzy, że to moje hobby.
Jest ochota to się wypije, nie ma jej to się nie wypije. Czasami leciało się grubo, a czasami samemu przy kompie też jakiegoś dobrego drina się walnęło. W dupie mam komentatorów i czy dla kogoś to alkoholizm.

Od zawsze mnie brzydziło zaglądanie komuś do ogródka. Ludzie swojego nie widzą, a pchają się w życie innych mając się za
  • Odpowiedz