Wpis z mikrobloga

@727282771 w internecie to każdy ciśnie bekę, a jako jeździec 125tki to machają do Ciebie wszyscy motocykliści w ramach jednej grupy ( ͡° ͜ʖ ͡°) a dzieciaki machaja do Cienie żebyś odkręcił manete

Kupienie taniej 125tki to super pomysł, bo

1: zobaczysz czy to w ogóle Twoja bajka bez dużych wydatków. Spodoba się i się skręcisz - robisz prawko. A nie to
  • Odpowiedz
125 to normalna spoko społeczność i wcale nie jest gorsza wśród moto. No chyba ze trafisz na jakiś bystrzaków co mówią ze nie można jeździć jak motor nir ma 25koni, ale wtedy śmieci same się wyniosą. Idealna pojemność żeby nauczyć się jeździć i zobaczyć czy to dla ciebie, z odsprzedażą nie powinno być problemu. Poza tym jak sie jeździ w grupie to że średnia prędkością 70 może 80.
  • Odpowiedz
@robert_przylbica ja po drugim sezonie nadal przekonany nie jestem. Ten kraj trochę się nie nadaje do Moto, moim zdaniem. Kupiłem sobie Suzuki dr 125 z 97. Jeździ się spoczko przy czym był tak tani że dłubie sobie przy nim dla zabawy. Rozebrałem go już chyba do śrubki, jak się zepsuje albo zawinie się w okol drzewa to płakać nie będę. Ludzie którzy biorą 125tke za 10k + to trochę pomyleńcy.

Za
  • Odpowiedz
@Andrzej_Tate: mi chodzi o to że kupujesz np rometa rcr 125 nowy. R---------a się po 1 roku a cena za takie chujstwo 18k. Mam ziomka który właśnie tak ma, potem dla beki czytałem komentarze innych ludzi i w gruncie rzeczy piszą to samo rozkręca się, przechodzi dezintegracje wewnetrzną. To że 30 letnie suzuki ci jeździ to żaden wyczyn, moge ER5 jest z tego samego rocznika. 125cc tanie podróżowanie ale konczy
  • Odpowiedz