Aktywne Wpisy

poorepsilon +11
Miałam iść wczoraj tj. czwartek do psychiatry. Miałam budziki na 8.45, 9.00, 9.15. A jednak nie udało mi się wyjść z domu. O 9.20 zadzwoniłam do recepcji z prośbą o teleporadę. Poszłam spać. Koło 13 zadzwoniła do mnie pani psychiatra. I mówiła, że nie jest zwolennikiem porad na telefon, że nie mam chorych nóg to powinnam przychodzić, że jej też czasem się nie chce iść do pracy, że ta wizyta jest raz

iquiet +1
Mam chłopa w pracy, który codziennie przynosi swoje jedzenie i wartości tego jedzenia można oszacować na jakieś 20zł min. Dobre rzeczy, zdrowe ale gotowce.
Tak 100zl na jedzenie tylko do pracy tygodniowo to chyba sporo, nie?
400zl miesięcznie
Tak 100zl na jedzenie tylko do pracy tygodniowo to chyba sporo, nie?
400zl miesięcznie





@WyZeJaOlkoholikAjaNiePije: nigdy nie brałem. Z ciekawości, jak to było możliwe?
Wszystkiego mogę sobie odmówić, za wyjątkiem... piwa (tyle dobrze, że wódy nie lubię).
K--s waliłem przedwczoraj, nie mam ochoty w tej chwili, żeby walić go dalej. Pomimo, że tanio i dostępny od ręki. Taka ciekawostka
Zmierzam do tego, że życie wcale nie jest takie czarno-białe, zerojedynkowe, jak nam
Nie czuję na co dzień potrzeby w tej chwili. Rzucenie było dużo prostsze, niż sobie wyobrazowalem.
Co więcej, p---------a teraz od czasu do czasu, nie powoduje powrotu do ciągu.
Zębów nie straciłem, włosów też nie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A bywało, że dochodziło do 2 g dziennie (zapewne nie czystej, bo o taką ciężko, ale jednak coś tam zawsze działała).
Ja miesięcznie wydawalem w pewnym momencie