Wpis z mikrobloga

33% frekwencji to wcale nie tak mało biorąc pod uwagę że w wyborach samorządowych było 45,5%, żeby wyrównać hipotetycznie wynik do 50/50 to trzeba byłoby mieć z 70% frekwencji, a to prawie że abstrakcyjne patrząc po ilości jaka była wcześniej. Także nie odwołała Miszalskiego radykalna mniejszość jak niektórzy chcą usilnie udowodnić tylko większość zwykle zaangażowanych w wybory w Krakowie. #krakow #polityka
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Abaddon_Profanator: rzuciłem sobie okiem na referenda te ogólnopolskie i nie pamietałem tego, że referendum w sprawie wejścia do UE miało frekwencje na poziomie 58%
Było dwudniowe, trąbili o tym wszędzie miesiącami, zachęcali do niego i zwolennicy i przeciwnicy i nie osiągnięto nawet 60%
  • Odpowiedz