Wpis z mikrobloga

#tinder #randkujzwykopem #demografia #zwiazki

Daję mały update do mojego posta na przełomie roku, gdzie rozstawalem się z owczesną partnerką gdyż zmieniła zdanie odnośnie posiadania dzieci. Tzn mielismy nie miec - ona jednak zachciała. Nie uległem emocjom i utrzymałem swoją wersję i jestem zadowolony z perspektywy czasu, że nie zniszczyłem życia na własne życzenie. Wróciłem do randkowania i powiem wam, że jest ciezko, ale nie dlatego, że nie ma fajnych bab bo jest od groma (tak, warszawka) natomiast w profilu mam wprost "Nie chcę mieć dzieci" i zdanie w opisie wskazujące, że dla mnie szczęście to we dwoje bez żadnych dzieci.

P------e jest to, że niby ludzie nie chcą i nie robią dzieci, mi ciężko znaleźć sensowną, która naprawdę tak myśli. Dosłownie co fajniejsza to albo olewa co mam w profilu i np. Po godzinie pisania usuwa parę bo myślała, że te moje "nie chcę dzieci" to żart, albo gdy jakaś zacznie temat i opowiadam o pracy i pomyślę na siebie to dostaję w pysk pytaniem "po co to wszystko robisz jak nie chcesz dzieci?" K---a, ludzie. Nie jest lekko być gościem, który świadomie nie chce dzieci, ani swoich ani bękartów. XD

Jak ktoś chce się rozmnażać polecam warszawski rynek tindera w widełkach 18-40.
hydrant123 - #tinder #randkujzwykopem #demografia #związki

Daję mały update do mojeg...

źródło: 1000018667

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 12
@hydrant123: Szanuję. Bo według wykopków, tylko faceci chcą mieć dzieci. Całe stada. Marzą o wstawaniu po nocach, zmienianiu śmierdzących pieluch, uwiązaniu w domu bez fajnych wyjazdów, no i braku czasu na gierki, majsterkowania, itp. A, no i o oddawaniu większości zarobków na kaszojada z niepracującą żoną. To tylko te przebrzydłe, złe kobiety nie chcą dzieci.
  • Odpowiedz
@hydrant123: większość nie chce mieć dzieci i jak powiesz że kiedyś planujesz to puf i nie ma.
Nie wiem jak to robisz ale może myślą że masz hajs i by sobie z takim bachora zrobiły i nic nie robiły czy o co chodzi...
Normalnie mam całkowicie odmienne doświadczenia. Jak jakaś nie ma dziecka to zazwyczaj i tak nie chce.
  • Odpowiedz
@hydrant123: jak mozna godzine pisac? ja w drugiej maks 3 wiadomosci proponuje kawe i mam tych randek kilka tygodniowo i to one weryfikuja jaka jest osoba a nie pisanie XD przeciez to nie niesie za soba zadnego ladunku emocjonalnego, no chyba ze uzywasz tych z-------h emotek ktorych dzisiaj jest cala masa chyba wlasnie po to
  • Odpowiedz
  • 0
@raseri: no to z mojego doświadczenia a mam widełki 18-40 to jest tak, że większość znaczna chce. Co więcej takie w wieku 25-35 jak już mają to mają zaznaczone, że chcą więcej. Zazwyczaj te koło 40 maja „mam dzieci, nie chcę więcej”. Chwilę temu miałem parę z naprawdę fajna babką 27 lat z którą już miałem ustalać randkę ale wyszło, że ona nie widzi życia bez dzieci. No cóż XD
  • Odpowiedz
@hydrant123: z tym chceniem dzieci też może być różnie. Ja np. raczej nie chce, ale wiem że z odpowiednim chłopem mogłabym mieć. Jeśli bym trafiła na chłopa, który chce mieć rodzine i bym wiedziała że będzie zaangazowanym ojcem, to mogłabym mogłabym w to pójść. Jeśli chłop byłby na nie, to tez byn z tym nie miała problemu.

Mam koleżankę, która ma fiksacje na punkcie załozenia rodziny, bo podświadomie chce mieć
  • Odpowiedz
  • 1
@karokrakow: też się zgadzam, że kobietom czasem się przestawia wajcha przy facecie którego uznają za odpowiedniego, ale to też rodzi patologię. Z jednej strony miałem poczucie, że moja była faktycznie ma mnie za najlepszy wybór bo zmieniła zdanie, ale jak dostałem ultimatum, że albo dziecko albo nara to zrozumiałem, że jestem już tylko dodatkiem w tej układance XD. To co mówisz to też spotykałem, zrobić dziecko dla tej bezwarunkowej miłości,
  • Odpowiedz
@hydrant123: z tym że masz nawet jakieś badania/ankiety gdzie 3/4 kobiet do 30 rż. Deklaruje że nie chce mieć dzieci. Nie wiem czy łegit i jaka próba to była ale latało na wykopie.

Jest oczywiście kilka wytluamaczeń:
a) przyciągasz inną grupę kobiet
b) jest to bardzo zróżnicowane geograficznie, na wschodzie naturalnie więcej kobiet chce mieć dzieci.
c) widzimy to czego "szukamy" ( ͡
  • Odpowiedz
@hydrant123: czasem jeszcze dochodzi aspekt społeczny. Widzisz dookoła że inni zakładaja rodziny i zaczynasz czuć presje ze coś cie omija. Chłop może spłodzic dziecko nawet w wieku 70 lat, kobieta po 40 już może mieć ciężko. Z dziećmi też życie może być fajne i satysfakcjonujące, ale obie steony muszą być zaangażowane, bo inaczej któraś strona się zacznie wypalać i po chwili się zaczną nienawidzić.

Z drugiej strony dobrze że zrozumiała
  • Odpowiedz
  • 2
@raseri: tzn. Wiadomo, że spotykam sztuki, które mają „nie chce mieć dzieci” ale to niebieskowlose osobiszcza. Normalne kobiety zazwyczaj mają, że chcą albo mają i chcą więcej. To, że przyciągam mnie nie pociesza. Od znajomych po rozstaniu usłyszałem, że w sumie ja to mam luz bo skoro nie chce dzieci to mogę się nie spieszyć i sobie na luzie nowy związek znaleźć, nikt nie bierze pod uwagę, że też mi
  • Odpowiedz
Całe stada. Marzą o wstawaniu po nocach, zmienianiu śmierdzących pieluch,


@Altar: śmierdzącą pieluchę można zmienić rano, a na noc stopery w uszy i elo,

uwiązaniu w domu bez fajnych
  • Odpowiedz
@hydrant123: Bardzo ci współczuje. Myśle że nikt nie chcialby być tak potraktowany (ani jako byk rozpłodowy ani jako krowa do zapłodnienia). Na pewno to w jaki sposób taka rozmowa się odbywa jest ważne, bo można to zrobić z klasą i dojść wspólnie do wniosku że nie jest wam po drodze albo rzucić ultimatum "albo dziecko albo w---------j" i na takie zachowanie nie ma usprawiedliwienia.
  • Odpowiedz
@hydrant123: Masz wielką potrzebę czucia się najważniejszym z tego co piszesz. W dorosłym życiu, bez dzieci, będzie ci bardzo trudno o to. Dlaczego jakiś inny dorosły człowiek miałby uznać właśnie ciebie za najważniejszego? Najważniejsi dla siebie z reguły są dzieci dla rodziców, rodzice dla dzieci. Erzace tego pojawiają się, gdy tych dzieci brak - wtedy to partnerzy, starzy rodzice, psiecka, praca, itd.
Nie ma w tym nic złego, jest to
  • Odpowiedz
  • 1
@BudgetRevolution: trochę nie rozumiem skąd założenie, że to coś złego. Ja właśnie tak widzę związek z dziećmi czy bez. Związki z dziećmi rozpadają się bo para przestaje o siebie wzajemnie dbać i stają się tylko wspólnikami do wychowania dziecka. To co mówisz jest po prostu dla mnie zwierzęco prymitywne tj. Kochać dzieci, a partnerka niech będzie rozsądnie wybranym inkubatorem.

Twoje dzieci po 18 latach zaczną swoje życie, a Ty musisz
  • Odpowiedz
@hydrant123: hm.
Możliwe że jest to kwestia tindera i algorytmu. Laska która nie chce mieć dzieci to zadowoli się gorszą partią, więc nie musi tyle szukać. Nawet jeśli będzie na tinderze to zniknie następnego dnia.
Sam ostatnio przez minutę przesuwałem wszystko w lewo bo autentycznie każda była z dzieckiem. Nie mam pojęcia jak to możliwe, ale zakładam że algorytm, jest może dużo dzieciatych które płacą/spędzają dużo czasu na aplikacji i trzeba
  • Odpowiedz
@hydrant123:

trochę nie rozumiem skąd założenie, że to coś złego

No, obiektywnie to chyba nie jest nic złego. Nie w takim sensie, żeby ktoś był skrzywdzony. Ale w mojej subiektywnej ocenie twoje podejście prowadzi do niepełnego życia i ja bym był niezadowolony gdybym takie miał i dlatego to piszę, że może ustrzegę cię przed czymś czego sam bym nie chciał dla siebie. Oczywiście ty możesz mieć inaczej.

Masz błędne założenie, że związki
  • Odpowiedz