Wpis z mikrobloga

Eh.. Jutro jadę na pogrzeb babci z którą nie dane było mi się pożegnać, która mnie wychowała, chodziłem z nią nad rzekę w lesie puszczać łódki z łupinek orzechów albo pudełek zapałkach, która mnie wszystkiego uczyła, która ukrywała mnie przed rodzicami jak bałem się chodzić do szkoły bo mnie gnębili, z którą chodziłem do sklepu na wsi i kupowaliśmy snaki orzechowe, które uwielbialiśmy, która nauczyła mnie gotować, szanować wszystkich, która mnie nigdy nie skrzywdziła i zawsze mi pomagała... Sedziwy wiek 100 lat, jako jedyny wnuk dzwoniłem często.. Eh.. Nie mam siły #przegryw #zalesie #smutek
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach