Wpis z mikrobloga

Nienawiść i pogarda, którą zwykłopolacy katalogowani m.in. na #polskieonuce wylewają na Ukraińców w Internecie, ale także coraz częściej w rzeczywistości, jest w pewnym sensie zrozumiała.

To jest sprawa odwieczna, tkwiąca w naszym narodzie od setek lat, gdy Polak był panem, a Ukrainiec - chłopem.

Zwykłopolak we własnym mniemaniu jest dziedzicem potęgi I RP, potomkiem królów z dynastii Piastów i Jagiellonów, szlachciców z rodów Radziwiłłów i Potockich, wywodzi się z całej tysiącletniej historii Polski.

Dlatego jemu - polskiemu Polakowi z polskiej Polski - należy się WDZIENCZNOŹDŹ od ukraińskiego chłopa, bicie pokłonów i padanie na kolana na widok jego zwykłopolackiej ekscelencji. Wszystko w ramach wdzięczności za te kilkanaście złotych podatku, które poszły na b--ń dla Ukrainy przekazywaną jej w żywotnym interesie samej Polski.

Zwykłopolak, wychowany na martyrologii i mesjaszu narodów, nie umie przyjąć do wiadomości, że niczym znaczącym się od tego ukraińskiego chłopa nie różni - wygląda tak samo, mówi podobnym językiem, wywodzi się z tych samych Słowian. Że nie jest dziedzicem ani Piastów, ani Jagiellonów, ani Radziwiłłów, ani Potockich, ale pochodzi z chłopstwa, jak pozostałe 99% Polaków. I jedynie wola zachodnich mocarstw, które zechciały wciągnąć Polskę do zachodnich struktur po rozpadzie ZSRR, doprowadziła do lepszej sytuacji chłopa polskiego od chłopa ukraińskiego.

Dlatego właśnie zwykłopolak dostaje szału, gdy widzi Ukraińca w lepszym samochodzie, Bo kto to widzioł, żeby ukraiński chłop miał lepszego konia od polskiego szlachcica?! Tak być nie może!

Ta zawiść, połączona z historyczną pogardą, stworzyła wspaniały grunt dla ruskiej propagandy kolportowanej przez prawacką agenturę. Skutki zupełnego braku działań rządu mających na celu zwalczanie chociażby szczególnych szkodników będą opłakane - najpierw ataki słowne w internecie, następnie prowokacje na ulicy, potem pobicia na tle narodowościowym (jesteśmy tutaj), a i do morderstw też dojdzie. Ukraińcy, niegdyś w zdecydowanej większości lubiący Polaków, też nas znienawidzą - bo ile można być opluwanym za swoje pochodzenie, na co nie mają wpływu?

Może i kacapia poniosła sromotną porażkę na froncie wojny kinetycznej. Ale w Polsce, na froncie propagandowym, wygrała całkowicie.

#polska #ukraina #rosja #wojna #bekazprawakow #bekazpisu #bekazkonfederacji
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 64
@czerwonykomuch ja ich określam jako wannabe właścicieli niewolników. Płytka duma, emocjonalni do sześcianu.

8 lat głaskania patologii. Dumni z bycia ignorantami. Nigdy więcej.
  • Odpowiedz
@czerwonykomuch: Ja myślę, że to ma jednak trochę inne podłoże niż resentyment klasowy i historyczny. Do tak dawnych czasów to ich pamięć nie sięga, oni nawet nie mają wiedzy na ten temat. Polacy Żydów też nie lubią, ale z powodów dokładnie odwrotnych. Mają poczucie, że Żydzi byli ich panami, a nie na odwrót. Po prostu my, ludzie, mamy instynkt obsikiwania swojego terytorium, chcemy czuć się ważni i bronić swojego kawałka
  • Odpowiedz
@czerwonykomuch: To kwestia powaznego defektu genetycznego większości Polaków. Niestety. Mamy we krwi sranie sobie do ryja. Juz raz w historii zamiast dogadać się z ukraincami i zdemolowac rosje, na siłę chcieliśmy zrobic z nich niewolników. Teraz, potomkowie tych zdrajców, robią tak samo wszystko, żebyśmy czasami rękami ukraincow nie ubili naszego jedynego, prawdziwego wroga.
  • Odpowiedz
To jest sprawa odwieczna, tkwiąca w naszym narodzie od setek lat, gdy Polak był panem, a Ukrainiec - chłopem.


@czerwonykomuch: lol - gdybyśmy mieli podobną sytuację z niemcami, albo z nie wiem - ze szwedami, i też by się wylewał hejt na nich w necie i na ulicach, to byś podtrzymywał teorie, że to tkwiąca w nas odwieczna wyzszosc, czy tym razem byloby co innego - na przykład wojny? (
  • Odpowiedz
@PopeLeon:

xd jaki procent Polaków to byli panowie mordo, 10%?

Reszta to byli niewolnicy chłopscy

Kogo zabijali na Wołyniu? Panów? Takich samych biednych chłopów


Wydaje mi się, że nie zrozumiałeś tekstu.
  • Odpowiedz
@czerwonykomuch: Gdzie tam, gdyby to była prawda, to te nastroje byłyby też wcześniej. A przed 2022 to był margines marginesów, Ukraińcy, Wołyń itp. mało kogo to obchodziło. To jest w większości efekt rosyjskiej propagandy, połączony ze słabością polskich polityków, którzy boją się cokolwiek z tym zrobić.

I jest to też jeden z efektów polaryzacji - zarówno Trzaskowski jaki i Nawrocki chcieli w kampanii Ukraińcom odbierać świadczenia. Bo jeden i drugi
  • Odpowiedz
@pieknylowca: mordo, ale nie ma obowiązku lubienia Ukraińców. Tylko jest drastyczna różnica między nielubieniem, a cieszeniem się ze śmierci w komentarzach pod informacjami o ruskich nalotach, albo pobiciem i usiłowaniem zrzucenia z mostu świętokrzyskiego.
  • Odpowiedz
@czerwonykomuch:

I jedynie wola zachodnich mocarstw, które zechciały wciągnąć Polskę do zachodnich struktur po rozpadzie ZSRR, doprowadziła do lepszej sytuacji chłopa polskiego od chłopa ukraińskiego.


Tak, znowu ten głupi Polak nic sam nie potrafi, mądry zachód jest mądry i sprawczy i tylko z poczucia filantropii nam pomógł a gdyby nie to to bylibyśmy
  • Odpowiedz