Wpis z mikrobloga

Ja naprawdę chciałbym porzucić Microslop i Windowsa i przenieść się na jakiegoś Linuxa, np. Fedorę, Kubuntu czy ZorinOS, ale im więcej o tym czytam i oglądam to dochodzę do wniosku, że w tym momencie Linux jako domyślny system nadaje się tylko dla ludzi, którzy nie robią na komputerze nic poza oglądaniem YT i podstawową pracą biurową oraz programistów. Nie chodzi o interfejs i wygląd systemu, KDE Plasma wygląda zajebiście i intuicyjnie, desktop Zorina też.

Nie chodzi też o gry, bo ta kwestia jest praktycznie rozwiązana i tylko dziwne decyzje deweloperów związane z antycheatami tak naprawdę blokują nieliczne gry (np. BF6).

Największym problemem Linuxa jest to, że popularne programy, które są standardem ogólnoświatowym albo nie działają albo trzeba robić breakdance na członku, żeby je uruchomić podczas gdy na Windows/Mac po prostu one działają.
I tego tańca na chuju nie jest w stanie zrobić 90% ludzi, jak nie więcej, którzy z komputerów na co dzień korzystają, bo to są ludzie, którzy panikują ponieważ przesunęła się ikonka na pulpicie i już nie wiedzą co zrobić.


Chcesz pracować profesjonalnie przy montażu? C--j ci w dupę. Premiere nie działa, Davinci Resolve niby działa natywnie ale jako jakaś c-----a okrojona wersja, która się wywala co chwilę. Zostają programy jak Kdenlive, które nadają się dla amatorskiego montowania.

Chcesz pracować jako grafik 2D w grupie, by inni też mogli korzystać z twoich plików? C--j ci w dupę. Photoshopa to sobie możesz zainstalować w jakiejś starej pirackiej wersji po zrobieniu salta przez własny odbyt. Affinity to samo. GIMPa nikt poważny nie będzie brał pod uwagę.

Grafika 3D. No tutaj przynajmniej Blender jest natywnie na Linuxa, podobno Maya działa po fikołkach. Ale już 3DS Max nie i c--j.

Pracujesz z dużymi plikami z Excel? Zapomnij. Masz alternatywę w postaci LibreOffice albo OnlyOffice, które albo rozjebią kompletnie formatowanie pliku, gdy ktoś ci prześle xlsx albo baza będzie ledwo działać.

Dual boot to nie jest rozwiązanie, bo dalej musisz mieć tego Windowsa i przełączać się między systemami. Już widzę te Grażynki i Tomków jak wyrywają sobie włosy z głowy.

Jakbym miał stawiać np. ojcu system na lapku to pewnie postawiłbym mu, np. ZorinOS. Wirusa by nie złapał, a do codziennego PODSTAWOWEGO użytku byłby w sam raz. Ale dla większej firmy albo freelancera, który musi współdzielić pliki z innymi nie da rady.

Mam nadzieję, że państwa UE wprowadzą jakieś dystrybucje Linuxa jako standard do urzędów i szkół i to dałoby motywującego kopa producentom oprogramowania, żeby zwiększyć szanse na kompatybilność i wprowadzić rok Linuxa

#linux #komputery #windows #technologia #gry #zalesie #programowanie #opensource
  • 85
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DolorEstSalus: Sama prawda. Fajnie, że niektórzy rozumieją, że Linux nie jest dla każdego. Dla mnie też jest bezużyteczny z czym fanatycy krzyczący "Tylko Linux!!!" nie potrafią się pogodzić.
  • Odpowiedz
@DolorEstSalus: cóż, jak sam zauważasz:

Główną przyczyną są producenci tych programów. Pisząc takie oprogramowanie korzystają "z pomocy" oferowanej im przez Windows; w dużej mierze pomocy prawdopodobnie istniejącej także w podobnej (choć nie identycznej) formie dla systemów z Linuksem.

O ile rządy wprowadzające Linuksa do szkół i urzędów to w teorii dobry ruch - to już widać na przykładzie Niemiec, forsujących KDE - że robi się to w sposób nieprzemyślany, kolejny
  • Odpowiedz
@DolorEstSalus: nie rozumie takiej perspektywy, od nastu lat główny system to Linux i nie udało się mnie przyzwyczaić do M$. Teraz co jakiś czas testuje Windows aby się przekonać, że dalej nie ma sensu przejście na ten system. Argumenty za Linux to na pewno optymalizacja, spójność i określony kierunek rozwoju (nie licząc Ubuntu). Właśnie to co napisałes to właśnie 90% społeczeństwa nie potrzebuje dlatego Linux spokojnie wystarczy.
  • Odpowiedz
@Oo-oO:
Ja się absolutnie zgadzam i zdaję sobie sprawę z tego, że producentom oprogramowania to się nie opłaca ze względu na małą bazę użytkowników Linuxa.

Bardziej irytują mnie ci ewangeliści Linuxa, którzy swoim fanatyzmem robią mu krecią robotę. Ludzie naprawdę chcieliby przynajmniej spróbować czegoś innego, niż Windows ale widzą takie kretyńskie grafiki w social mediach, w których Photoshop i GIMP albo MS Office i LibreOffice są "Tied", sprawdzają to sami
DolorEstSalus - @Oo-oO: 
Ja się absolutnie zgadzam i zdaję sobie sprawę z tego, że pr...

źródło: Zrzut ekranu 2026-05-16 233434

Pobierz
  • Odpowiedz
@WhiskeyIHaze: sporo ludzi chętnie by używało płatnego softu, ale co z tego, skoro go nie ma? Choćby pakiety od JetBrains mają wersję płatną. Powiem więcej, są nawet płatne linuxy i też z nich się korzysta.

Problem jest inny - sporo softu (np. soft CAD) jest napisane tylko i wyłącznie z myślą o windowsie - często są to programy mające po 30 lat, oparte o Win32 i nie da się tego
  • Odpowiedz
@khrop: sporo to znaczy ile? Gdyby było ich faktycznie sporo to firmy by się za to wzięły. Tylko jak też sam zauważasz, część softu byłaby cholernie droga w implementacji więc jak się znajdzie 10k chętnych to mają to zwyczajnie w dupie i albo tych 10k się przesiądzie na win/mac albo dlubia na darmowym sofcie.
  • Odpowiedz
@WhiskeyIHaze: Sam fakt że ludzie z powodu tego co się obecnie z windą o--------a są skłonni grać na linuxie w płatny soft (gry) jest tego przykładem, mimo że czasem trzeba zrobić kilka fikołków żeby rzeczony soft zadziałał, a nie każdy sprzęt w 100% jest obsługiwany. Na ten moment sam dostaję p-------a od pracowania na windzie w CADzie - płatny OS, soft za tysiące, a chodzi to wszystko jak g---o i
  • Odpowiedz
@khrop: a to nie tak, że to tylko i wyłącznie zasługa Valve? Która to zrobiła bo potrzebowała do swojej konsoli?
A co do cada, pytanie czy na Linuxie działałoby to lepiej bo mnie się nie wydaje.
  • Odpowiedz
Davinci Resolve niby działa


@DolorEstSalus: to g---o nawet na Windowsie nie działa jak należy...

Poza tym sama prawda - Linux nadaje się do przeglądania internetu i oglądania filmów, a nie zadań, które wymagają niecodziennych rozwiązań. Jeśli pracujesz w aplikacjach innych niż webowe, to tylko Windows.
  • Odpowiedz