Wpis z mikrobloga

  • 1
@moll: akurat mój mąż musiał wyjechać i stało to się pod jego nieobecność :( ale pomagają mi rodzina i przyjaciele jak tylko mogą. Nie poradziłabym sobie bez nich na pewno, bo w tym stanie nie odważyłabym się wziąć dziecka na ręce. A to taki maluszek, który tego wymaga
  • Odpowiedz