Wpis z mikrobloga

Rzadko piszę coś na wykopie, ale ostatnio sam sie zderzyłem z tym jak działa nasze państwo i policja więc chce się podzielić.
TLDR: zgłosiłem samochody jeżdżące po chodniku. Zostałem wezwany na komendę i skala absurdów przeraża.

W okolicy domu moich dziadków jest totalny b----l samochodowy, jeżdżą gdzie i jak chcą, a głównie po chodnikach. Często tam bywam i legalny duży parking jest ok. 200-300m dalej, ale kto będzie tyle chodził. Moi dziadkowie (90lvl) skarżą się, że przez wszechobecne samochody nie da się tam do sklepu normalnie pójść.
Więc będąc, któregoś dnia na siłowni, skąd mam widok na większość chodnika postanowiłem porobić zdjęcia i zgłosić kierowców. (z dwojgiem, wchodząc i wychodząc z siłowni, wdałem się w dyskusje. Efekt oczywiście wiadomy- 'nudzi ci się, gdzie mam zaparkować, ja mam dostawe' itd) w ciągu pół godziny ćwiczeń przy oknie zarejestrowałem 4 samochody. Zgłoszonko poszło (co daje nam łącznie 6 kierowców).
Wezwano mnie na komendę. Oto co mnie spotkało.
Jedno zgłoszenie zdaje się jest anulowane, bo co prawda stanął tak, że zatarasowal całe przejście dla pieszych, ale przez remont drogi zdjęto znaki pionowe więc teoretycznie mógł.
Następnie wytknięto mi, że zgłoszenie, że pozostali jeździli po przejściu dla pieszych jest nieprawda, bo znaku przecież nie ma, więc mogę co najwyżej powiedzieć, że jeździli po chodniku. Kolejno pan policmajster powiedział, że mu się tu nie zgadza to, że był tam ostatnio (zgłosiłem 2 tyg wcześniej) i tam chodnika nie ma. A nie ma, bo jest właśnie remont i robią ciąg pieszo-rowerowy. I on to musi wyjaśnić skąd ten chodnik na tych zdjęciach jest, jak on widział, że nie ma. (ciężkie maszyny budowlane nic mu nie podpowiedziały)
Potem strata grubo ponad godziny czasu, kto jak wyglądał z kierowców. I teraz uwaga: jeśli zgłosisz, że wiesz jak wyglądał, to znowu będzie wezwanko i jazda na drugi koniec miasta na okazanie xDDD więc powiedziałem jak mniej więcej wyglądają, ale zaznaczyłem, że nie rozpoznam ich, żeby znowu nie jeździć (akurat serio nie rozpoznam, bo się nie skupiałem na nich)
Na moje pytanie dlaczego, skoro mają zdjęcie mordy kierujacej (jedna twarz uchwyciłem) a resztę samochodów po prostu mają na zdjęciach to ja jestem do czegoś potrzebny, to mi odpowiedział jeden milicjant, że skąd oni mają wiedzieć, że to nie AI więc muszą mnie przesłuchać xD
Na dostawczak jeżdżący po chodniku pan policjant powiedział, że trzeba mieć trochę wyrozumiałości. Powiedziałem, że mają strefę wyładunkową za sklepem, to jednak stwierdził, że faktycznie brzydko postąpił kierowca.
Na koniec perełka:
Pod wjazdem na teren wydziału ruchu drogowego stoją zaparkowane samochody na chodniku (zdjęcie w komentarzu). Widzieli jak robię te zdjęcia i powiedzieli mi, że tak nie wolno bo to strategiczny budynek i mam sobie uważać. Odpowiedziałem, że robie to żeby mieć na zdjęciu absurd policji w tym kraju: Zgłaszam auta jeżdżace po chodniku, a pod komenda tak stoją zaparkowane. Rozłożyli ręce i jeszcze raz pogrozili odpowiedzialnością karną jak je upublicznie. Co jeszcze śmieszniejsze to, że jedno z tych aut było na oględzinach i policjantka normalnie tam robiła na chodniku pomiary uszkodzeń i nic nie zaświtało, że źle to auto stoi. A drugie to chyba pana z budki przy wjeździe i stąd taki bulwers.
Także ogólne wrażenia 2/10. Nie polecam.
#policja #konfitura #polskiedrogi
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JanuszGumwno: dlatego 99% ludzi nic nie zglasza albo raz zglosilo i ma w dupie sie uzerac z milicjantami debilami ktorzy po pracy robia tak samo. ja raz zglosilem zabojce drogowego na stopagresji to potem bujalem sie po komendach, narracja byla taka ze to ja im zawracam dupe, a finalnie przyszedl list ze umorzyli wiec mam to w dupie
  • Odpowiedz
@JanuszGumwno: nie poddawaj się. Te zaproszenie na komendę jest po to żeby cię zmęczyć. Tęż tak kiedyś miałem ale postanowiłem ich zamęczyć i wysyłałem jeszcze więcej. Jest coś takiego jak https://mapy.geoportal.gov.pl/iMapLite/KMZBPublic.html możesz tam zgłaszać wszystko i mają obowiązek tam się pojawić bo to w system leci i wyniki im spadają. U mnie to oni się znudzili i już nie zapraszają na komendę a nawet chyba mam tam zakaz wstępu xD
  • Odpowiedz
@JanuszGumwno: te strony są gamechangerem. Kiedyś myśleli że tej wezwiemy typa na komendę i będzie miał dzień w plecy w robocie albo na urlopie a teraz możesz zrobić sobie klik sprzed monitorka i to oni ganiają a nie ty
  • Odpowiedz
@JanuszGumwno: fajna przygoda, nauczyłeś się dzięki temu, żeby nie pajacować ze zdjęciami i zgłaszaniem?


@kogut_20: Teraz założy kanał na youtube, gdzie będzie nagłaśniał tę patologię, a ludzie będą mu pisać, żeby po prostu zgłaszał na policję ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@wujek_srednia_rada:

a finalnie przyszedl list ze umorzyli wiec mam to w dupie


A jak weźmiesz sprawy w swoje ręce to
nagle nawet sąd się będzie nad Tobą znęcał bo kwii jak to wyręczasz kastę i naruszasz świnto powagę somdu, zamach na pańmstwo
  • Odpowiedz
bo taka prawda. a wy sobie krucjate urządziliście.

nie pozdrawiam.


@congobongo: czy ty za blisko ruskiej granicy nie mieszkasz? Czy dbanie o wspólną własność i przestrzeganie prawa jest krucjatą?
  • Odpowiedz
@galonim: jestem p*erdolonym prywaciarzem, obszarnikiem, landlordem w naszej pięknej stolicy i jej najbliższych okolicach. I z mojej obserwcji wynika, że najwięcej srania o takie rzeczy ma przyjezdny kwiat naszego narodu z polski ”ź”
  • Odpowiedz
  • 4
@JanuszGumwno

Zgłaszałem regularnie taksówkarza parkującego na chodniku koło przedszkola i jedyne co mi z tego przyszło czyszczenie drzwi do wynajmowanego mieszkania z napisu "Konfident" i potrzeba wyprowadzki.
  • Odpowiedz
skąd oni mają wiedzieć, że to nie AI więc muszą mnie przesłuchać xD


@JanuszGumwno: inteligencją to jednak ty chyba nie grzeszysz skoro dziwi cię takie pytanie do tej sprawy i nie wiesz co mają na celu te czynności i zadanie takich pytań... ale cóż, wykopek zawsze będziesz mądrzejszy nawet jak nie ma o czymś pojęcia xD
  • Odpowiedz
  • 19
@JanuszGumwno raz w życiu zgłosiłem typa co jechał wężykiem od pobocza do pasa, o dziwo pojawił się patrol i gościa zatrzymali ale później dzwonili do mnie że mam zeznania składać jako świadek bo sprawa karna, głupi byłem i pojechałem a okazało się że to ktoś z rodziny policjanta i mnie później kundle gnębiły kilka tygodni pobudka o 6 rano żeby sprawdzić czy jestem w domu, parkowanie na wjeździe na moją posesję
  • Odpowiedz