Wpis z mikrobloga

#truestory #coolstory #przemyslenia
Miałem okazję poznać 3 lata temu 10 lat starszego gościa, który pracował i dalej pracuje w więzieniu w Anglii jako dentysta, Polak, mąż mojej dobrej znajomej z kręgów zawodowych. Mieliśmy kilka ciekawych rozmów, dały mi do myślenia. Opowiedział mi o seryjnym mordercy i kanibalu, poznał go w pracy - w więzieniu, zabił kilka osób (nie pamiętam już ilu nie będę strzelał), potem rozwalał im czaszkę i jadł mózg (ʘ‿ʘ) totalny psychol. Wyobrażałem sobie jakiegoś zbira, śfira z szaleństwem w oczach jak z filmów. Pan X powiedział mi, że tym mordercą jest starszy krępy facet, który wygląda jak miły sąsiad, kulturalny, schludny, zadbany ze spokojem w oczach. To mi dało do myślenia, wyobrażamy sobie złych ludzi jako obwiesi w kapturze z bliznami i lodowatym wzrokiem, przy czym seryjny morderca i kanibal wygląda i zachowuje się jak serdeczny sąsiad, z którym można się zaprzyjaźnić. Ciekawe ilu takich mijamy na ulicy a obawiamy się zwykłych pozerów jak ci sataniści co chodzą ubrani na czarno i odwracają krzyże ( ͡° ͜ʖ ͡°) To była najbardziej lajtowa rzecz jaką mi opowiadał o pracy w najbardziej hardcorowym zakładzie, ale chyba najciekawsza, skrócona do minimum, ogólnie dużo więcej mi o nim opowiedział co tymbardziej mnie zaskoczyło ale książki pisał nie będę ( ͡° ͜ʖ ͡°) ot ciekawostka.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dezodorant93: a jak nie igrzyska śmierci to na bank akcje w stylu Surviving the Game, The Hunt albo Hard Target gdzie mamią biednych możliwością wygrania kasy a bogaci płacą kupę hajsu żeby zapolować na nich polować.
  • Odpowiedz