Wpis z mikrobloga

@Nighthuntero: z drugiej strony to jak jajko i kura. Ludzie nie robią sobie dzieci bo po urlopie macierzyńskim jest mega problem jak wrócić do pracy bo prywatne żłobki kosztują majątek a w zwykłych nie miejsc - jeżeli wogóle są w rejonie.
  • Odpowiedz
@Nighthuntero: skoro nawet przy aktualnej dzietności brakuje miejsc w żłobkach, to co w tym dziwnego? Więcej żłobków, może też przyczynić się do zwiększenia dzietności.
  • Odpowiedz
@Nighthuntero:

Porodówki są zamykane bo dzieci się nie rodzą, ale za to będą tworzone nowe żłobki i orliki?


Jeśli dzieci w Polsce się nie rodzą, a buduje się nowe żłobki, to są tylko dwa wyjaśnienia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
ale za to będą tworzone nowe żłobki i orliki?


@Nighthuntero: Do powstania 100 tysięcy miejsc w żłobkach zobowiązał nas Morawiecki podpisując zielony ład (to jeden z setek wymogów jakie istniały w tym dokumencie, żebyśmy mogli dostać kasę).

Dlaczego śmiejecie się z PO że wywiązują się z międzynarodowych zobowiązań? Można im zarzucić wiele (korupcja zepsucie etc.) ale skoro na coś się zgodziliśmy (rękoma PIS) to chyba tak powinno być, że się
  • Odpowiedz
skoro nawet przy aktualnej dzietności brakuje miejsc w żłobkach, to co w tym dziwnego?


@emptr: A brakuje w waszych stronach? Bo u mnie od kilku lat się sytuacja odwróciła i to państwowe żłobki reklamują wszędzie że mają wolne miejsca bo grozi im zamknięcie oddziałów z powodu braku dzieci.
  • Odpowiedz