Wpis z mikrobloga

@LaurenceFass: Pomijając śmieszne, amerykańskie kalki (co to kurła jest "postmodern liberal consensus"?), nie wiem dlaczego eksperci mieliby poruszać kwestie, co do których wiedzą, że są z góry absurdalne. To trochę tak jakby ekspertów do problemu zanieczyszczeń generowanych przez motoryzację obwiniać za to, że nie poruszają kwestii pod tytułem: "kiedy głównym środkiem transportu kołowego były powozy konne, problem emisji spalin nie istniał" ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
  • 1
postmodern liberal consensus

@niecodziennyszczon:
Owszem, kalki czasem nie są przekładalne, ale tą akurat przełożyć łatwo: lewicowo - liberalny światopogląd.

To trochę tak jakby ekspertów do problemu zanieczyszczeń generowanych przez motoryzację obwiniać za to, że nie poruszają kwestii pod tytułem: "kiedy głównym środkiem transportu kołowego były powozy konne, problem emisji spalin nie istniał" ¯\(ツ)/¯

Tu chyba twierdzisz, że rozwój techniczny wymusza kulturowe zmiany społeczne, które nastąpiły np. w kwestii rodzin (ich
  • Odpowiedz
lewicowo-liberalny


@LaurenceFass: To jest właśnie ta debilna kalka. „Lewicowo-liberalny” to trochę tak, jakby Ikonowicz i Balcerowicz reprezentowali jedną wizję świata XD Nie ma czegoś takiego.

Tu chyba twierdzisz, że rozwój techniczny wymusza kulturowe zmiany społeczne, które nastąpiły np. w kwestii rodzin (ich braku) i tradycyjnych/naturalnych ról społecznych, a tak nie
  • Odpowiedz
@niecodziennyszczon:
Dobrze napisane, ja już nie mam siły na tłuczenie takich akapitów ludziom którzy myślą, że da się sterować społeczeństwem jak w grze od Paradoxu (dostając przy okazji erekcji na myśl o zamordystycznych systemach) ale chce napisać, że doceniam Twój wkład.
  • Odpowiedz
  • 1
„Lewicowo-liberalny” to trochę tak, jakby Ikonowicz i Balcerowicz reprezentowali jedną wizję świata XD Nie ma czegoś takiego.


@niecodziennyszczon:
Ale tak jest. Mamy sojusz dużego kapitału z lewicową (w kwestiach kulturowych) wizją świata. Na polskim podwórku to politycznie zobacz jaki masz rząd. Lewica dbającą o duży kapitał np. covid - lobbing za firmami farmaceutycznymi czy ostatnia ustawa o katastralnym i braku opodatkowania nim spółek.

Ad. lat 50 - nie wiem skąd to
@LaurenceFass +78
Panuje trochę mitów dotyczących problemów demograficznych, wytłumaczeń jest wiele i często są całkowicie sprzeczne.
To, że niby ludzie są za biedni, a gdzie indziej za bogaci. To, że każdy nie ma 50m2 przestrzeni do życia, ale w krajach gdzie to wygląda znacznie lepiej, lepiej nie jest.

Wiem, że
  • Odpowiedz
Broni się bo tego dowodzi rzeczywistość. Mocno religijne rodziny np. katolickie (tradycyjne) w USA mają dzietność >3.6


@LaurenceFass: Ale ile takich ludzi jest na ogół katolików w USA i kto to jest? Przeciętnie zamożni Amerykanie pochodzenia powiedzmy irlandzko-polskiego z jakiegoś przedmieścia Chicago? Jeżeli coś takeigo się zdarza to albo jacyś Latynosi mentalnie jeszcze tkwiący na prowincji w Ameryce Pd., ale materialnie w USA, albo jacyś specyficzni dla USA fanatycy religijni, czyli
  • Odpowiedz
  • 1
Ale ile takich ludzi jest na ogół katolików w USA i kto to jest? P

@niecodziennyszczon:
Nikt nie prowadzi takich statystyk, ale szacuje się pod milion.

czyli kompletna nisza nie występująca w innych krajach poza dziwacznym USA.

Nie, wszędzie w Europie. To najbardziej dynamicznie rozwijająca się grupa w ramach KK. Można zobaczyć Msze Trydenckie - młodzi ludzie i dużo
  • Odpowiedz
  • 1
@niebieskatrytytka:
Ironizujesz, ale tak, w każdym rejonie świata tradycyjni katolicy mają dzietność znacząco większą od reszty.

A jak wyłuskasz właścicieli rodzinnych minivanów, t

A to tak, wiele rodzin na Msze Trydenckie przyjeżdża minivanami z dziećmi, ale minivan nie był przyczyną posiadania dzieci.
  • Odpowiedz
  • 1
@niebieskatrytytka:
No nie, to tylko jeden z atrybutów (choć bardzo ważny), chodziło o całe wychowanie w duchu katolickim.
Choć faktem pozostaje, że pójście na Msze Trydencką dla wielu inicjuje życie wg tych zasad (nawet dla katolików).
Np. samo akcentowanie posiadania dzieci - do lat '60 to był główny cel małżeństwa i jakakolwiek antykoncepcja była zakazana. Teraz jakieś dziwne odejście od tego np. w postaci "kalendarzyków".
  • Odpowiedz