Wpis z mikrobloga

Wiem, że wyciąganie wniosków po wyświetleniach na YT piosenek z półfinału to średni pomysł, ale łapcie jak wygląda oglądalność po ok. 12h od półfinału

Grecja - 562 tys.
Polska - 337 tys.
Włochy - 317 tys.
Chorwacja - 303 tys.
Finlandia - 279 tys.
Serbia - 262 tys.
Izrael - 233 tys.
Mołdawia - 211 tys.
Niemcy - 140 tys.
Szwecja - 134 tys.
Belgia - 120 tys.
Litwa - 115 tys.
Czarnogóra - 74 tys.
Portugalia - 67 tys.
San Marino - 65 tys.
Gruzja - 55 tys.
Estonia - 46 tys.

Czyli tiktokowe tańce pewnie wysoko u publiczności, tak samo jak Chorwackie folkowe rytmy. Finlandia może jednak nie podbić publiczności, Litwę do finału wciągnęło jury. A Polska jest tak spragniona dobrego występu, że podobnie jak rok temu mamy prawie najwięcej wyświetleń( ͡° ͜ʖ ͡°)

A Szwecja w tym roku to nieporozumienie (skoro przegrywają nawet z Niemcami w wyświetleniach) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#eurowizja
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bardzospokojnyczlowiek: dobra dopóki będą głosy jury to nie ważne czy coś jest fajne, ludziom sę podoba, sa wyświetlenia czy nawet na to głsują. Wyniki głsowania a jury potrafią być odwrotne. Teatr polityczny i tyle/
  • Odpowiedz
@slopp: po prostu mają bekowy występ, więc wiadomo że ludzie to najchętniej udostępniają i oglądają. Ale to nie ma przełożenia na późniejsze głosy.
  • Odpowiedz
  • 0
@bardzospokojnyczlowiek: Polska zawsze miała dobre wyniki na YT, bo jednak małym krajem nie jesteśmy pod względem ludności, więc wyświetlenia się robią. Często nie mają one przełożenia na faktyczny wynik (tak samo było z Justyna)
  • Odpowiedz