Wpis z mikrobloga

#gielda ile pieniędzy z wypłaty przeznaczacie na inwestycje, a ile na swoje 'zachcianki' (czyt. rzeczy do hobby/komfortu, które nie są niezbędne typu nowa konsola, słuchawki, wakacje, inne fanaberie)? Zauważyłem, że ciężko mi ostatnio znaleźć balans pomiędzy czerpaniem przyjemności z życia, a oszczędzaniem i inwestowaniem.
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thisguy1: ja jakoś 30% wypłaty, ale czasem jak nie mam wydatków na "przyjemności" albo akurat nie muszę kupić np. nowej pralki, to i 50% potrafię, ale ja względnie dobrze zarabiam. Jak ktoś zarabia poniżej średniej krajowej, to taki poziom wydaje mi się nierealny do osiągnięcia.

Ja też mam oszczędny tryb życia. Największy wydatek miesięczny dla mnie z kategorii przyjemności, to jest kawa speciality i ew. książki lub gry.
  • Odpowiedz
@thisguy1: po odliczeniu kosztów życia, uśrednionego kosztu urlopu, samochodu, hobby itp. i 5% na nagle wypadki reszta idzie w giełdę, stała kwota :p
  • Odpowiedz
@MamByleJakiNick nie nie, nie przelewam z karty na giełdę. Nie ma sensu. To jak branie kredytu, bo przelewy od razu zaczynają nabijać odsetki w przeciwieństwie do zwykłych zakupów które są darmowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@thisguy1: ja z każdej wypłaty zostawiam sobie tak, żeby mieć 10k na koncie na bieżące wydatki miesięczne (jest to oczywiście na wyrost, bo wcale tyle nie wydaję, ale dzięki temu w każdej chwili mogę sobie opłacić jakieś wakacje, kupno elektroniki itd.). Reszta leci w oszczędności - mniejsza kwota na konto oszczędnościowe i lokaty krótkoterminowe, żeby łatwo wyciągnąć w razie nagłej większej potrzeby, cała reszta już w bardziej długoterminowe rozwiązania, zazwyczaj
  • Odpowiedz