Wpis z mikrobloga

@adam-pajac: dwóch kuzynów, jeden dwójka dzieci, drugi trójka dzieci, zawsze im trochę zazdrościłem, bo zawsze kupa kasy, a obecnie jeden w baraku śpi, a drugi w kawalerce na wynajmie, dzieci widuje jeden tylko w weekendy, drugi wcale. Oboje po rozwodach.
  • Odpowiedz
  • 24
@paluszki_rybne: baby od zawsze gardziły chłopami, ale kiedys była p---a ekonomiczna dlatego przy nich trwały. Teraz nie tak trudno siebie utrzymać samemu to już nie potrzebują frajerów - dom zbudowany, na rachunki zarobi nawet w gównopracy
  • Odpowiedz
@adam-pajac: co ty - zaraz ci przyjdzie jakiś cudak od pigułki (który nigdy nie był w związku), że to copium i trzeba być w jakimkolwiek zwiąku, byleby nie być samemu.
Jeden znajomy, lat 32, wylogował się z życia, bo mu baba rogi doprawiła.
Drugi dwa razy próbował. Dziecko widzi raz na miesiąc i robi przy jakiś chemikaliach, bo ma alimenty.
Trzeci ma pół miliona długu.
No, ale przynajmniej nie byli
  • Odpowiedz
  • 20
@plejton26: Mam wrażenie, że kobiety od początku mają ustalony plan działania:
1. Znalezienie frajera
2. Pomimo, że frajer ma mieszkanie to trucie mu d--y o wymarzonym domku z ogródkiem
3. Budowa domu przez frajera
4. Zajście w ciąże w celu zabezpieczeniadomu
5. Zbieranie haków na frajera i fałszywe donosy na policje
6. Rozwód i zabranie frajerowi domu
  • Odpowiedz
@adam-pajac: Oczywiście, że tak jest. To da się wyczuć już na warstwie językowej, np. kiedy kobieta mówi, że buduję dom:

- Buduję dom.
- Ty budujesz?
- Budujecie?
- Stary zap*erdala po robocie, a ja się tylko chwalę, że budujemy.
  • Odpowiedz
  • 18
@plejton26: jeszcze jeździ i mu k---a przeszkadza na tej budowie - wokół wszystko r-------e a ona jakieś kwiatki sadzi c--j wie po co. Chyba to po żeby potem w sądzie p-------ć, że "budowali razem"
  • Odpowiedz
@adam-pajac: niestety ale prawda, typa znam co się związał z małolatą (do jego wieku), zbudowali dom, ona z nim zerwała i dom przejęła. Musi co prawda zapłacić za jego część.
  • Odpowiedz
@adam-pajac: mnie życie nauczyło że kobiety mają płynna osobowość. To kogo poznajesz ufasz kochasz to jest tylko jedna wersja. Wystarczą odpowiednie warunki aby uległo to zmianie.
  • Odpowiedz