Wpis z mikrobloga

@donatien-de-sade: ja jakiś rok temu brałem hipotekę i spory czas wcześniej dostałem draft umowy, który 1:1 odpowiadał treści ostatecznej umowy, w której oprocentowanie było jak byk poza tym starając się o kredyt nie idzie się z ulicy do pierwszego lepszego banku a niezależnego doradcy, który wszystko tłumaczy i wyszukuje najlepszą ofertę, ale to fejk pod Januszy i Grażyny co albo dostali mieszkanie w bloku za komuny czy latami budowali dom
  • Odpowiedz
@donatien-de-sade: ale biorąc kredyt tez nie wiesz czy stopy będą wyzsze czy nizsze. Zreszta, przewiduje sie poniżej 4% to na pewno ten kredyt po podpisaniu bedzie mial oprocentowanie na poziomie 15% XD
  • Odpowiedz
  • 7
@donatien-de-sade: problemem jest że Polacy nie wiedzą jakie będzie oprocentowanie przez różne wymyślone przez NBP wskaźniki. Jakiś zasrany WIBOR czy coś. W cywilizowanych krajach wiedzą dokładnie ile będzie wynosiła ich rata za 20 lat a u nas mamy najdroższe kredyty w Europie bo nas można dymac na każdym kroku.
  • Odpowiedz
@zpue: Bo nie powinien mówić, że w okolicach 3%, bo tego nie wiemy - takie są założenia. Ale strach się bać co do tego czasu amerykański pomarańczowy imbecyl wymyśli i co się będzie działo w październiku.
  • Odpowiedz