Wpis z mikrobloga

j--------e. niedawno pisałam o dobrym dniu i o największym koszmarze jaki mógłby mnie spotkać, czyli spotkanie z dzikami.
właśnie widziałam się z trzema wielkimi gnojami.
zamarłam chwilowo, ale żyje.
baemaj - j--------e. niedawno pisałam o dobrym dniu i o największym koszmarze jaki mó...

źródło: IMG_9718

Pobierz
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jesli spotkałas go w miescie to raczej ci nic nie zrobi xd w miescie dziki są mega spokojne


Tylko w lesie, jak jest mama z mslymi to moze szaleć


@botjezykk: powiem ci zielonka, że ledwo się dzień zaczął, ale raczej już nic głupszego nie przeczytam od twoich hipotez wyciągniętych prosto z d--y
  • Odpowiedz
@baemaj: Stoisz nieruchomo i dzik nie zaatakuje, tak na 90%. A jeżeli nie patrzy się w twoim kierunku to powoli odchodzisz.

Ważne by nie biec, nie robić nerwowych ruchów i nie drżeć ryja.
  • Odpowiedz
  • 11
@K-S- stałam nieruchomo i nie darłam mordy. One stały i się patrzyły na mnie. Powoli odeszłam nie patrząc w ich kierunku, aczkolwiek stres miałam ogromny, było to moje pierwsze spotkanie z dzikami.
@WolnyBLN no nie wiem, są chyba przypadki ataków. Nigdy nie wiesz jak się zwierzę zachowa.
@michalcorobisz XD
  • Odpowiedz
@baemaj: No to najgorzej. Jest jeszcze opcja włączenia czegoś na telefonie i rzucenia nim. Ale to i tak ryzyko.

weź wytłumacz to babom xD


@Dwudziestydrugi: Mam jakiś paniczny lęk przed takimi sytuacjami. W sensie że w takiej sytuacji ktoś mnie chwyci za ramię i zacznie krzyczeć.
  • Odpowiedz