Wpis z mikrobloga

  • 4
@xyz_xyz: a po co się idzie jest na miasto jak możesz zjeść w domu?

Bo k---a mogę, bo lubię mieć papiery i pudełko. Przy sprzedaży będzie miała większość wartość kolekcjonerska
  • Odpowiedz
  • 0
@xyz_xyz: bo to jest jak z kasetami magnetofonowy mi gdzie okładki to mini książeczki. Bierzesz do ręki i czytasz, oglądasz.
@_TiniMini_ gratuluję Miras i mam nadzieje, że będziesz zadowolony. Masz rację - Japonia to inna galaktyka. To są Uber ludzie z w-------m w kosmos poczuciem estetyki na każdym kroku.
  • Odpowiedz
@ruffio @_TiniMini_: jak sie jest na miejscu warto tez zagladac do wiader typu 'junk camera', bo mozna w 100% sprawne aparaty wygrzebac za ulamek ceny excellent+++++. ja tak znalazlem nikona f90 10 lat temu, kosztowal 1/3 ceny u nas, a jego 'smieciowosc' polegala na zluszczonej tylnej klapce (wyczyscilem izopropylem w 10 minut). Dziala do dzis xd 2 lata temu z kolei kupilem 16mm do fujifilm za polowe tego co
  • Odpowiedz
  • 0
@_TiniMini_: Ty mnie już nie wodź na pokuszenie bo ja nie jestem analogowym ortodoksom.
W sobotę dałem 2 klisze do wywołania, które znalazłem po 12 latach i jestem biedniejszy o 70 zł. Powiedziałem, że nigdy w życiu nie zrobię kliszy - to nie dla mnie.
  • Odpowiedz