Jaki odnajdujecie sens w byciu coraz starszym i mniej zdrowym i pięknym? Bo mnie to c--j strzela. Ale na pewno są ludzie którzy mają jakieś bardziej konstruktywne podejście niż powolne gnicie w rodzynkę, po etapie bycia soczystym winogronkiem
@Moseva: starzenie się sensu samo w sobie dla jednostki to nie ma w ogóle, pozostaje raczej dostosować swoje działania do tego, że tak po prostu jest + próbować możliwie spowalniać ten proces. Ewentualnie konstruktywnie można patrzeć na sam upływ czasu, przez który człowiek czegoś się uczy, coś buduje, ogólnie rosną takie czy inne słupki egzystencji.
@Moseva: ja w sumie mam 37 lat a formę najlepsza w życiu. po za tym ze włosów coraz mniej, ale mnie to nie rusza bo docelowo i tak sie bede golic na zero. Zdrowo jem, unikam alkoholu, ćwiczę 3-4 razy w tygodniu, dużo spaceruje, staram sie nie stresować i mimo wieku czuje sie jakbym mial z 25 lat. Badanie na jakiejs turbo maszynie u dietetyka tez pomogło, bo wyszło ze
@Moseva: a jaki w tym może być sens, staram się jako tako trzymać formę na tle swojej kategorii wiekowej
gorzej mieć 40 lat, ale 20+ kg nadwagi i nic mi się nie chce, nawet wychodzić z domu niż być sprawnym emerytem i chodzić na zajęcia w klubie seniora i podrywać d------i emerytki ( ͡°͜ʖ͡°)
@Moseva: Ze zdrowiem to zależy. Ogólnie jak się postaram i schodzę z wagą do tej z gimbazjum to jest zajebiście. Jak dodam do tego jeszcze spacery, basen czy ciężary to w ogóle ale ciężko wrócić do tego wszystkiego samemu jak ma się inne cele ( ͡°ʖ̯͡°) Nie chleje, nie pale, ruszam się, weekendy spędzam aktywnie z młodą dziewczyną ( ͡°͜ʖ͡
stary chuop nigdy nie jest tak stary jak stara baba
@DeVaK: To chyba najgłupsze, co słyszałem. Pracuję w sklepie i często widzę takie pary: kobieta przychodzi z mężem są w podobnym wieku starszy rocznik, ale wyglądają jak niebo i ziemia. Mąż ma siwe włosy, często już łysieje i ma dużo zmarszczek no dziadek... a żona ma pofarbowane włosy, jest zadbana, wyperfumowana i elegancko ubrana. Kontrast jest więc wyraźny i sprawia
@Moseva: W ogóle się nie odnajduję... Tak samo jak na rynku matrymonialnym... (╯︵╰,) Po prostu daję sobie spokój z tym, na co nie mam wpływu... Martwię się o inne rzeczy, jak np.: Czy jak zabraknie moich rodziców, to czy sobie poradzę do końca swego istnienia, które jest gdzieś zapisane... (╥﹏╥)
@botjezykk: pracujesz w sklepie i masz zakrzywiony obraz. Baby sie wypindrzyly bo "ludzie patrzo" a chuop ma w------e i idzie jak mu wygodnie. Popatrz na realne zycie codzienne i ich wyglad a nie zakrzywiony obraz na potrzeby wizerunku dla innych. Starzeć się trzeba umiec z godnoscia :)
@Moseva: trzeba robić łatwy hajs i cieszyć się życiem póki można. Ja to bym założył rodzinę, bo kończy mi się na to czas (uprzedzając - założyć rodzinę a dołączyć do rodziny to dwie różne sprawy i na to drugie nigdy nie jest za późno)
Dlaczego ludzie dziękują zatrzymującym się samochodom na pasach, przecież to nie jest żaden akt łaski tylko gdyby nie ten obowiązek wprowadzony ileś tam lat temu to byłby dalej dziki zachód jak był kiedyś
gorzej mieć 40 lat, ale 20+ kg nadwagi i nic mi się nie chce, nawet wychodzić z domu
niż być sprawnym emerytem i chodzić na zajęcia w klubie seniora i podrywać d------i emerytki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie chleje, nie pale, ruszam się, weekendy spędzam aktywnie z młodą dziewczyną ( ͡° ͜ʖ ͡
@Moseva: Zgłaszam jako informacja nieprawdziwa
@DeVaK: To chyba najgłupsze, co słyszałem. Pracuję w sklepie i często widzę takie pary: kobieta przychodzi z mężem są w podobnym wieku starszy rocznik, ale wyglądają jak niebo i ziemia. Mąż ma siwe włosy, często już łysieje i ma dużo zmarszczek no dziadek... a żona ma pofarbowane włosy, jest zadbana, wyperfumowana i elegancko ubrana. Kontrast jest więc wyraźny i sprawia
Po prostu daję sobie spokój z tym, na co nie mam wpływu... Martwię się o inne rzeczy, jak np.: Czy jak zabraknie moich rodziców, to czy sobie poradzę do końca swego istnienia, które jest gdzieś zapisane... (╥﹏╥)